Podczas debaty „Zmiany klimatu a rolnictwo” na Europejskim Kongresie Gospodarczym (EEC) w 2026 roku poruszono kluczowe kwestie dotyczące przyszłości ochrony roślin w Unii Europejskiej. Przedstawiciele branży alarmują, że od 2019 roku wycofano aż 84 substancje czynne, a liczba nowych rejestracji pozostaje znikoma. W odpowiedzi na te wyzwania dyrektorka Departamentu Rolnictwa w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) zapowiedziała wprowadzenie uproszczeń w procedurach rejestracyjnych.
Brak nowych substancji groźny dla rolnictwa
Brak dostępu do skutecznych środków ochrony roślin staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa żywnościowego w Europie. Rolnicy i ogrodnicy, pozbawieni możliwości stosowania sprawdzonych preparatów, coraz częściej sięgają po produkty nielegalne. Według danych przedstawionych podczas debaty, udział szarej strefy w rynku UE sięga już około 14%, co oznacza, że co siódmy stosowany środek może pochodzić z nielegalnego źródła. Eksperci podkreślają, że takie praktyki nie tylko zagrażają zdrowiu konsumentów, ale również destabilizują rynek i utrudniają kontrolę jakości.
Uproszczenia proceduralne – szansa dla producentów
Dyrektorka MRiRW zaznaczyła, że resort pracuje nad skróceniem czasu oczekiwania na rejestrację nowych substancji oraz nad wprowadzeniem uproszczonych procedur dla preparatów biologicznych i niskiego ryzyka. „Chcemy, aby proces zatwierdzania był szybszy, ale nie mniej rzetelny. Kluczowe jest zapewnienie rolnikom narzędzi, które są zarówno skuteczne, jak i bezpieczne dla środowiska” – powiedziała podczas panelu. W praktyce oznacza to możliwość stosowania m.in. feromonów, mikroorganizmów czy ekstraktów roślinnych bez konieczności przechodzenia przez wieloletnie, kosztowne procedury.
Kontekst zmian klimatycznych
Zmiany klimatu dodatkowo komplikują sytuację rolników. Wyższe temperatury i niestabilne opady sprzyjają pojawianiu się nowych gatunków szkodników oraz chorób, które wcześniej nie występowały w Europie Środkowej. W takich warunkach ograniczenie dostępu do nowoczesnych środków ochrony roślin może prowadzić do drastycznego spadku plonów. Według szacunków Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), nawet 30% strat w produkcji roślinnej w UE można przypisać chorobom i szkodnikom, którym można by zapobiegać przy użyciu odpowiednich preparatów.
„Bez szybkiej reakcji regulatorów ryzykujemy, że europejskie rolnictwo stanie się niekonkurencyjne wobec producentów z krajów trzecich, gdzie przepisy są mniej restrykcyjne” – ostrzegł jeden z uczestników debaty, reprezentujący branżę ochrony roślin.
Nowe przepisy mają wejść w życie w drugiej połowie 2026 roku. Resort zapowiada również konsultacje społeczne, w których będą mogli wziąć udział zarówno producenci, jak i organizacje ekologiczne. Wprowadzenie uproszczeń może być kluczowym krokiem w kierunku zrównoważonego rolnictwa, które łączy ochronę plonów z troską o środowisko naturalne.
Foto: images.pexels.com
