strawberries basket

Krajowe truskawki w cenie. Import drożeje, a polskie plantacje zbierają plony

Sezon na truskawki w pełni, a na półkach sklepowych i straganach rynek podzielił się między owoce krajowe i te sprowadzane z zagranicy. Jednak w najbliższych tygodniach sytuacja ma ulec wyraźnej zmianie. Eksperci rynku rolno-spożywczego wskazują, że wkrótce dominować będą truskawki z polskich upraw, co jest bezpośrednio związane z cyklem zbiorów i rosnącymi kosztami importu.

Dlaczego import traci na atrakcyjności?

Truskawki importowane, które na początku sezonu napływały głównie z krajów południowej Europy, takich jak Hiszpania czy Grecja, stają się coraz droższe. Na wzrost ich cen wpływają wyższe koszty logistyki, w tym paliwa, oraz wahania kursów walut. To sprawia, że dla wielu sieci handlowych i konsumentów stają się one mniej konkurencyjne cenowo w stosunku do lokalnie dostępnych owoców.

Jak zauważa dr Anna Kowalska, ekonomistka rolna z Uniwersytetu Przyrodniczego: „W ostatnich latach obserwujemy wyraźny trend wspierania lokalności, który dodatkowo napędza popyt na krajowe produkty. Konsumenci są coraz bardziej świadomi śladu węglowego i chętniej wybierają owoce, które nie musiały pokonać tysięcy kilometrów”.

Polskie plantacje wchodzą w decydującą fazę

Tymczasem polscy plantatorzy właśnie wchodzą w szczytowy okres zbiorów. Sprzyjająca w ostatnich tygodniach aura – umiarkowane opady i dużo słońca – zapowiada dobrej jakości plony. Według wstępnych szacunków organizacji branżowych, tegoroczne zbiory truskawek w Polsce mogą sięgnąć nawet 200 tysięcy ton, utrzymując się na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego.

Wysokie ceny krajowych truskawek na początku sezonu były wypadkową ograniczonej podaży i dużego popytu. Obecnie, wraz ze wzrostem ilości owoców na rynku, ceny mogą nieco się ustabilizować, jednak nadal utrzymają się na relatywnie wysokim poziomie. Jest to spowodowane rosnącymi kosztami produkcji, w cenach nawozów, ochrony roślin oraz pracy.

Co dalej z cenami?

Analitycy przewidują, że w czerwcu i lipcu, czyli w szczycie sezonu, ceny truskawek krajowych będą oscylować w przedziale 8-15 złotych za kilogram, w zależności od regionu, kanału sprzedaży (targowisko vs. supermarket) i odmiany. Dla porównania, importowane truskawki mogą kosztować od kilku do nawet kilkunastu złotych więcej za ten sam kilogram.

Historia pokazuje, że polskie truskawki cieszą się uznaniem nie tylko na rynku krajowym. Przed pandemią nawet 60% produkcji trafiało na eksport, głównie do krajów Unii Europejskiej. Obecnie, pomimo wyzwań logistycznych, ten kierunek zbytu pozostaje istotny dla wielu dużych gospodarstw, co również wpływa na kształtowanie się cen na rynku wewnętrznym.

Podsumowując, nadchodzące tygodnie to czas triumfu polskiej truskawki. Konsumenci, choć zapłacą za nią więcej niż przed kilkoma laty, zyskują produkt świeży, o krótkiej drodze „z krzaka na stół” i wspierający lokalną gospodarkę. To trend, który zdaniem obserwatorów rynku, będzie się tylko umacniał.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *