Nowatorskie podejście do regeneracji gleb
Zespół badawczy pod przewodnictwem Uniwersytetu Warszawskiego prowadzi prace nad innowacyjnymi, biologicznymi metodami wsparcia gleb, które są wyczerpane wieloletnią, intensywną produkcją rolną. Projekt koncentruje się na opracowaniu dwóch kluczowych rozwiązań: preparatu opartego na rodzimych mikroorganizmach glebowych oraz biostymulatora, który ma pobudzać naturalną aktywność biologiczną gleby i jednocześnie wzmacniać kondycję upraw.
Dlaczego gleby potrzebują pomocy?
Intensywna produkcja rolna, szczególnie monokultury i nadmierne stosowanie nawozów sztucznych, prowadzi do degradacji struktury gleby, spadku zawartości materii organicznej oraz zmniejszenia różnorodności mikrobiologicznej. Według danych Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach, około 30% gleb w Polsce wykazuje oznaki zakwaszenia, a na wielu obszarach obserwuje się spadek zawartości próchnicy poniżej 1,5%. Taka sytuacja obniża plony i zwiększa podatność roślin na choroby.
Biologiczna alternatywa dla chemii
Opracowywane przez konsorcjum metody mają stanowić ekologiczną alternatywę dla chemicznych środków poprawiających właściwości gleby. Preparat mikrobiologiczny, zawierający lokalne szczepy bakterii i grzybów, ma za zadanie odtworzyć naturalne procesy glebotwórcze. Biostymulator natomiast ma stymulować wzrost korzeni i zwiększać odporność roślin na stresy abiotyczne, takie jak susza czy nadmiar wilgoci. Prof. Anna Kowalska z UW, koordynatorka projektu, podkreśla, że kluczowym wyzwaniem jest dostosowanie składu preparatu do różnych typów gleb i warunków klimatycznych występujących w Polsce.
„Naszym celem jest stworzenie narzędzia, które rolnicy będą mogli stosować łatwo i bezpiecznie, bez ryzyka skażenia środowiska. Wierzymy, że mikroorganizmy są kluczem do przywrócenia równowagi w glebie.” – mówi prof. Kowalska.
Perspektywy i nadzieje
Badania są na etapie testów laboratoryjnych i wstępnych doświadczeń polowych. Jeśli wyniki okażą się obiecujące, preparaty mogłyby trafić na rynek w ciągu 3-5 lat. Eksperci zwracają uwagę, że podobne rozwiązania są już z powodzeniem stosowane w rolnictwie ekologicznym w krajach Europy Zachodniej, np. w Niemczech i Holandii. Wprowadzenie ich na szerszą skalę w Polsce mogłoby znacząco zmniejszyć zużycie nawozów sztucznych i poprawić jakość gleb, co jest szczególnie ważne w kontekście zmian klimatycznych i rosnących wymogów unijnej Zielonej Ładu.
Foto: images.pexels.com
