Ursus 3512 na rynku wtórnym: rekordowe ceny używanych ciągników

Ursus 3512 na rynku wtórnym: rekordowe ceny używanych ciągników

Rynek wtórny Ursusa 3512 – ceny zaskakują

Ursus 3512, następca legendarnego MF 255, od lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem wśród rolników i kolekcjonerów. Po wygaśnięciu licencji w 1988 roku model ten trafił do produkcji pod rodzimą marką, napędzany silnikiem Perkins o pojemności 2502 cm³ i mocy 48 KM. Ostatnie wersje Agro oferowały kabinę o podwyższonym standardzie, co dziś czyni je szczególnie poszukiwanymi. Na rynku wtórnym można znaleźć setki ofert, ale tylko nieliczne osiągają zawrotne ceny. Postanowiliśmy przyjrzeć się trzem najdroższym propozycjom, które mogą zaskoczyć nawet doświadczonych znawców tematu.

Najdroższy egzemplarz – 920 motogodzin

Na czele zestawienia znajduje się Ursus 3512 z 2009 roku, pochodzący z ostatniego roku produkcji. Jego licznik wskazuje zaledwie 920 motogodzin, a stan techniczny określany jest jako wzorowy. Wersja Agro z fabryczną kabiną przyciąga uwagę, ale cena może odstraszyć – jest wyższa niż za nowy ciągnik TAFE 240S, który w Polsce kosztuje 70 tys. zł netto (86 100 zł brutto) i nie ma kabiny. Czy znajdzie się nabywca gotowy zapłacić taką kwotę za używany model? To pytanie pozostaje otwarte.

Drugi w kolejności – 3500 motogodzin

Kolejna oferta to również wersja Agro, tym razem z 2007 roku. Ciągnik przepracował 3500 motogodzin, a jego stan techniczny jest bardzo dobry. Nie jest to jednak egzemplarz, który stał w garażu pod kocem – regularnie pracował w polu. Mimo to cena wynosi 70 tys. zł, co stawia go w czołówce najdroższych ofert. Potencjalni kupcy mogą zastanawiać się, czy warto inwestować w maszynę o takim przebiegu, zwłaszcza że na rynku dostępne są tańsze alternatywy.

Trzeci – starszy, ale wciąż drogi

Trzecia propozycja to Ursus 3512 z 1999 roku, który przepracował prawie 3000 motogodzin. Nie jest to wersja Agro, a wiek ciągnika jest znacznie wyższy niż dwóch poprzedników. Mimo dobrego stanu technicznego cena 64 500 zł wydaje się wygórowana. W porównaniu z nowszymi modelami oferta może nie przekonać nawet najbardziej zagorzałych fanów marki.

Rynek wtórny Ursusa 3512 wciąż się kształtuje. Podobnie jak w przypadku Ursusa C-330, gdzie ceny powyżej 50 tys. zł uznawane są za fanaberię, tak i tutaj granica rozsądku nie została jeszcze wyznaczona. Kolekcjonerzy i rolnicy z pewnością będą obserwować, czy te wysokie ceny znajdą nabywców, czy też sprzedający będą zmuszeni do negocjacji. Jedno jest pewne – legendarne ciągniki z PRL-u nadal mają swoich wiernych zwolenników.

Fot. Pexels / Action Construction Equipment Ltd. – ACE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *