Rynek roślinnej żywności w Polsce osiąga prawie miliard złotych. Kto najchętniej po nią sięga?

Rynek roślinnej żywności w Polsce osiąga prawie miliard złotych. Kto najchętniej po nią sięga?

Rynek produktów roślinnych w Polsce nie jest już tylko niszową ciekawostką. Według najnowszych danych NielsenIQ, wartość sprzedaży czterech głównych kategorii roślinnych – napojów, serów, jogurtów, deserów oraz alternatyw mięsa – sięgnęła w ostatnim roku 968 mln zł. To blisko miliard złotych, co stanowi 0,4 proc. całego rynku FMCG wartego ponad 320 mld zł. Choć udział procentowy wciąż jest niewielki, dynamika zmian pokazuje, że roślinne produkty na stałe zadomowiły się na sklepowych półkach.

Napoje roślinne liderem wzrostu

Największym segmentem pozostają napoje roślinne, których sprzedaż osiągnęła około 585 mln zł. W okresie od kwietnia 2025 do marca 2026 roku odnotowały one ponad 10-proc. wzrost wartościowy w porównaniu z rokiem poprzednim. Co istotne, wzrost ten ma charakter wolumenowy – konsumenci kupują ich więcej, a nie tylko płacą wyższe ceny. Jak zauważa Bożena Rudaś, senior consultant w NielsenIQ, napoje roślinne są obecne nie tylko w sklepach, ale także w kawiarniach i restauracjach, co dodatkowo napędza popyt.

Alternatywy mięsa w fazie stabilizacji

Inaczej wygląda sytuacja w kategorii zamienników mięsa. Ich wartość sprzedaży wynosi obecnie około 171 mln zł, a wzrost w analogicznym okresie sięgnął zaledwie 0,5 proc. To wyraźne spowolnienie w porównaniu z dwucyfrowymi wzrostami sprzed pięciu lat. Według ekspertki, rynek wszedł w fazę stabilizacji – produkty roślinne nie wypierają już mięsa, ale współistnieją z nim na półce.

Kto kupuje roślinne produkty?

Profil konsumenta ulega wyraźnej zmianie. Roślinne zamienniki przestają być domeną wyłącznie wegan i wegetarian. Coraz częściej sięgają po nie osoby ograniczające mięso (fleksitarianie), konsumenci z nietolerancją laktozy, dbający o zdrowie, a także poszukujący nowych smaków. Badania NielsenIQ pokazują, że około 30 proc. Polaków deklaruje chęć ograniczenia spożycia mięsa, a 25 proc. rozważa zastąpienie mleka tradycyjnego roślinnym. Różnice pokoleniowe są wyraźne: gotowość do zmiany deklaruje 16 proc. boomersów i ponad 30 proc. milenialsów.

Cena przestaje być główną barierą

Jeszcze kilka lat temu cena była kluczową przeszkodą – produkty roślinne były znacznie droższe od tradycyjnych. Dziś, dzięki rosnącej konkurencji i większej dostępności, różnice cenowe się zmniejszają. W Niemczech, jak podaje ProVeg, średnia wartość koszyka produktów roślinnych była w ubiegłym roku o 5 proc. niższa niż koszyka produktów odzwierzęcych, podczas gdy cztery lata wcześniej była aż o 52 proc. wyższa. W Polsce w 2023 roku cenę jako barierę wskazywało 39 proc. respondentów, ale trend wskazuje na stopniowe przełamywanie tego oporu.

Perspektywy dla rynku i rolnictwa

Rozwój żywności roślinnej nie oznacza końca tradycyjnego rolnictwa, ale stawia przed nim nowe wyzwania. Producenci żywności muszą stawiać na elastyczność, jakość i smak. Dla rolnictwa może to oznaczać zwiększone zapotrzebowanie na surowce takie jak owies, groch, soja czy bobik. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to trwałe współistnienie obu kategorii – roślinnej i odzwierzęcej – na sklepowych półkach, z korzyścią dla konsumentów, którzy zyskują szerszy wybór.

Fot. Unsplash / Jagoda Kondratiuk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *