Rynek zbóż pod presją pogody i geopolityki
Wtorkowa sesja na giełdach surowcowych przyniosła mieszane nastroje. Po dynamicznych wzrostach w poprzednich dniach, kukurydza na Euronext odnotowała spadek, podczas gdy pszenica i rzepak kontynuowały zwyżki. Inwestorzy skupiają się na dwóch głównych czynnikach: ekstremalnych upałach w amerykańskim Pasie Kukurydzianym oraz napięciach geopolitycznych w rejonie Zatoki Perskiej, które podbijają ceny ropy.
Kukurydza – techniczna korekta po rajdzie
Listopadowy kontrakt na kukurydzę stracił 2,25 EUR/t, kończąc dzień na poziomie 237 EUR/t. Analitycy wskazują, że to przede wszystkim korekta techniczna po wcześniejszym silnym wzroście, ale także efekt arbitrażu między giełdami. Mimo spadku, rynek pozostaje napięty – faza kwitnienia kukurydzy w USA jest kluczowa dla plonów, a prognozy upałów i niedoboru wilgoci mogą szybko odwrócić trend. „Każda fala upałów w tym okresie może wywołać gwałtowne reakcje cenowe” – komentują eksperci.
Pszenica w górę dzięki Chicago i popytowi importowemu
Pszenica na Euronext zyskała, wspierana przez wzrosty w Chicago oraz informacje o zakupach ze strony Arabii Saudyjskiej. Duże przetargi importowe stabilizują rynek, pokazując aktywny popyt mimo wysokiej zmienności. Dla europejskiej pszenicy kluczowe będą tempo żniw i jakość ziarna, a także konkurencyjność wobec dostaw z basenu Morza Czarnego. Rynek może reagować nerwowo na sygnały o pogorszeniu parametrów jakościowych lub ograniczeniach eksportowych.
Rzepak podąża za canolą i ropą
Rzepak zakończył sesję na plusie, głównie dzięki wzrostom kanadyjskiej canoli na giełdzie w Winnipeg. Dodatkowym wsparciem są drożejące surowce energetyczne – wzrost cen ropy poprawia perspektywy dla biopaliw, co pośrednio wzmacnia wycenę oleistych. W Europie upały i lokalne niedobory wody wpływają na zróżnicowaną kondycję plantacji, co zwiększa niepewność co do tegorocznych zbiorów.
Geopolityka podbija ceny energii
Ataki na tankowce w Cieśninie Ormuz oraz przywrócenie amerykańskich sankcji na irańską ropę spowodowały skokowy wzrost cen surowców energetycznych. Ropa Brent przekroczyła 76 USD za baryłkę, co podnosi koszty transportu, suszenia i nawozów, a także wpływa na opłacalność biopaliw. Mimo mocniejszego dolara, który zwykle osłabia ceny surowców, rynek skupia się na ryzyku niedoboru podaży.
Rynek pogodowy – co dalej?
Obecna sytuacja przypomina klasyczny „weather market”. Najbliższe dni będą nerwowe – kukurydza pozostanie wrażliwa na prognozy pogody w USA, pszenica będzie śledzić Chicago i jakość zbiorów w Europie, a rzepak – canolę i ceny ropy. Inwestorzy handlują ryzykiem, a nie tylko bieżącymi danymi, co oznacza podwyższoną zmienność w nadchodzących tygodniach.
