Po zakończeniu zbioru kukurydzy na polu pozostaje masa resztek roślinnych, które zawierają znaczne ilości składników pokarmowych. Wartość nawozowa tych pozostałości bywa porównywana z pełną dawką obornika. W dobie rosnących cen nawozów sztucznych i niepewnej dostępności surowców, rolnicy coraz częściej szukają sposobów na wykorzystanie tego, co już znajduje się w glebie.
Ile składników kryje się w ściernisku?
Przy plonie 10–12 ton ziarna z hektara na polu pozostaje od 17 do 20 ton suchej masy biomasy. Szacunkowy potencjał nawozowy takiej ilości resztek to:
- 140–160 kg azotu (N),
- 20–40 kg fosforu (P₂O₅),
- 200–300 kg potasu (K₂O).
Są to ilości, które w obecnych realiach rynkowych mają wymierną wartość finansową. Niestety, bez wsparcia mikroorganizmów proces uwalniania tych składników jest rozłożony na 3–4 lata. W pierwszym roku naturalnie uwalnia się jedynie około 50% potasu, 25–30% azotu i około 20% fosforu. Dodatkowo susze i podtopienia ograniczają aktywność mikroflory glebowej, przez co część potencjału pozostaje niewykorzystana.
Problemy z nierozłożoną materią organiczną
Zalegające resztki kukurydzy utrudniają uprawę i wyrównane wschody roślin następczych. Mogą też stanowić siedlisko zimowania szkodników i patogenów. Z drugiej strony, pozostawione łodygi i korzenie są niezbędne do budowania próchnicy. Jak podkreślają eksperci, wzrost zawartości próchnicy o 0,5% zwiększa pojemność wodną gleby o około 225 ton na hektar, co odpowiada opadowi 22,5 mm. To szczególnie istotne w okresach niedoboru wody.
Biologiczne wsparcie rozkładu
Aby przyspieszyć mineralizację resztek pożniwnych, można zastosować preparaty zawierające wyselekcjonowane szczepy bakterii z rodzaju Bacillus. Produkty takie jak BaktoKompleks zawierają 5 szczepów w formach przetrwalnikowych, które wydzielają enzymy rozkładające ligninę i celulozę. Dzięki temu procesy rozkładu materii organicznej zachodzą szybciej, a składniki pokarmowe są łatwiej dostępne dla kolejnych upraw.
Korzyści ze stosowania bakterii
- przyspieszenie rozkładu nawozów naturalnych, międzyplonów i resztek pożniwnych,
- zwiększenie odzysku składników pokarmowych,
- wsparcie tworzenia próchnicy,
- poprawa retencji wody i struktury gleby,
- wzrost aktywności biologicznej gleby już w pierwszym roku.
Jak stosować?
Zalecana dawka to 1 litr na hektar. Preparat można stosować solo lub w mieszaninie z kwasami humusowymi, szczególnie na glebach lekkich i ciężkich. Zabieg wykonuje się na słomę lub międzyplon przed uprawą bądź bezpośrednio po niej, a także pogłównie we wczesnych fazach rozwojowych rośliny następczej. Produkt jest kompatybilny z nawozami mineralnymi, organicznymi, biostymulatorami i środkami ochrony roślin. Nie przeszkadzają mu silne słońce, susza ani niskie temperatury.
„Wzrost zawartości próchnicy o 0,5% pozwala zwiększyć pojemność wodną gleby o około 225 ton na hektar, co odpowiada opadowi 22,5 mm deszczu” – informuje AgroNews.
Warto pamiętać, że nawet po zbiorze na kiszonkę ściernisko i system korzeniowy stanowią cenny surowiec do budowania próchnicy. Odpowiednie zarządzanie resztkami pożniwnymi to nie tylko oszczędność na nawozach, ale też inwestycja w długoterminową żyzność gleby.
