salad factory closure

Producent sałatek zamyka zakład. Pracę straci blisko 200 osób

Koniec produkcji w Legnicy

Firma specjalizująca się w produkcji sałatek i surówek podjęła decyzję o zamknięciu swojego zakładu w Legnicy. Jak podaje lokalny serwis lca.pl, proces ten ma zostać zakończony w najbliższych miesiącach, a bez pracy pozostanie blisko 200 osób. To kolejny przykład trudnej sytuacji w branży spożywczej, która zmaga się z rosnącymi kosztami energii, surowców oraz presją płacową.

Przyczyny decyzji

Według nieoficjalnych informacji, głównym powodem zamknięcia są rosnące koszty operacyjne oraz spadek rentowności. Zakład w Legnicy działał od kilkunastu lat i był jednym z ważniejszych pracodawców w regionie. W ostatnim czasie branża spożywcza boryka się z inflacją, która wpływa na ceny żywności i opakowań. Dodatkowo, zmieniające się preferencje konsumentów i rosnąca konkurencja ze strony tańszych producentów z zagranicy pogłębiają problemy finansowe.

Eksperci rynku pracy zwracają uwagę, że utrata pracy przez tak dużą liczbę osób może mieć poważne konsekwencje społeczne w Legnicy. Miasto, liczące około 100 tysięcy mieszkańców, już wcześniej odnotowywało wzrost bezrobocia w sektorze przemysłowym. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w województwie dolnośląskim stopa bezrobocia w ostatnim kwartale wzrosła o 0,3 punktu procentowego, co może być sygnałem ostrzegawczym dla lokalnych władz.

Co dalej z pracownikami?

Zwolnienia grupowe dotkną głównie pracowników produkcji, ale także kadrę administracyjną i logistyczną. Związkowcy apelują o pomoc ze strony urzędu pracy oraz samorządu. Jak mówi jeden z liderów związkowych: „Potrzebujemy programów przekwalifikowania i wsparcia w poszukiwaniu nowego zatrudnienia, bo w Legnicy nie ma już tak wielu miejsc pracy w branży spożywczej”. Władze miasta zapowiadają rozmowy z innymi inwestorami, ale na razie nie ma konkretnych ofert.

Sprawa zamknięcia zakładu wpisuje się w szerszy trend restrukturyzacji w polskim przemyśle spożywczym. W ciągu ostatnich dwóch latach podobne decyzje ogłosiły firmy w Łodzi, Poznaniu i Krakowie, co łącznie kosztowało rynek pracy ponad tysiąc miejsc. Dla Legnicy to szczególnie bolesny cios, ponieważ miasto od lat stara się przyciągać inwestorów, oferując ulgi podatkowe i tereny inwestycyjne.

„Decyzja o zamknięciu zakładu była trudna, ale konieczna ze względu na sytuację ekonomiczną. Dziękujemy pracownikom za ich wkład i zrobimy wszystko, aby proces zwolnień był jak najbardziej humanitarny” – przekazało kierownictwo firmy w oficjalnym oświadczeniu.

Mimo zapowiedzi pomocy, pracownicy obawiają się o swoją przyszłość. Wiele z tych osób pracowało w zakładzie od lat, a ich kwalifikacje są wąsko specjalistyczne. Lokalne biuro pracy deklaruje organizację giełd pracy i warsztatów, ale na razie nie ma ofert od innych pracodawców. Sytuacja pokazuje, jak krucha jest stabilność zatrudnienia w sektorze przetwórstwa spożywczego, który jest wrażliwy na wahania koniunktury.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *