Polski producent ciągników na Bliskim Wschodzie
W latach 2015–2017 Ursus, znany polski producent maszyn rolniczych, przeżywał okres intensywnej ekspansji zagranicznej. Po udanych kontraktach w Etiopii i Tanzanii, gdzie powstały montownie i dostarczono tysiące maszyn, zarząd firmy skierował uwagę na Iran. Zniesienie części sankcji gospodarczych wobec Teheranu po porozumieniu nuklearnym z 2016 roku otworzyło nowe możliwości dla europejskiego przemysłu. Ursus, uczestniczący w rządowych misjach gospodarczych, podjął współpracę z irańskim gigantem ITMCO (Iran Tractor Manufacturing Company) z siedzibą w Tabrizie.
Współpraca z ITMCO i Motorsazan
ITMCO, wywodzący się z licencji Perkinsa i Massey’a Fergusona, produkował dziesiątki tysięcy ciągników rocznie. Iran był wówczas ogromnym rynkiem, z szacowanym zapotrzebowaniem na około 40 tysięcy ciągników rocznie. W marcu 2016 roku Ursus podpisał umowę handlową o wartości ponad 5 mln USD z Motorsazan, silnikowym ramieniem ITMCO. Umowa dotyczyła zakupu bloków, komponentów i części do budowy silników. Było to podyktowane rosnącymi kosztami jednostek napędowych w Europie z powodu norm emisji spalin Stage IV/Stage V. Ursus potrzebował prostych, mechanicznych i tanich silników, odpornych na gorsze paliwo, do traktorów montowanych na rynki rozwijające się, głównie w Afryce. Irańskie komponenty, oparte na technologii Perkinsa, spełniały te wymagania. Ponadto Ursus i ITMCO pracowali nad dostosowaniem irańskich silników do niższych norm emisji, aby uzyskać alternatywne źródło zasilania dla ciągników poza UE.
Plany montażu autobusów i maszyn rolniczych
21 lutego 2017 roku prezes Ursusa, Karol Zarajczyk, podpisał szerokie porozumienie o współpracy przemysłowo-handlowej z ITMCO. Przewidywano wykorzystanie komponentów obu firm w produkcji ciągników małej i średniej mocy (47–150 KM). Ursus chciał również wprowadzić do Iranu swoje maszyny zielonkowe, przyczepy i rozrzutniki. Równolegle planowano montaż lub sprzedaż autobusów miejskich, w tym elektrycznych, na Bliskim Wschodzie przy wsparciu ITMCO.
Dlaczego plany upadły?
Mimo ambitnych zapowiedzi, polsko-irański projekt nie przekształcił się w stałą fabrykę czy montownię Ursusa w Iranie. Głównym powodem była geopolityka: w 2018 roku prezydent USA Donald Trump wycofał się z porozumienia nuklearnego i nałożył surowe sankcje wtórne. Międzynarodowe transfery bankowe z Iranem zostały odcięte, co sparaliżowało rozliczenia handlowe. Dodatkowo Ursus od 2018 roku borykał się z problemami finansowymi – nieodebrane płatności z Afryki, problemy z rejestracją ciągników w Polsce z powodu norm spalin oraz zaległości podatkowe. Firma weszła w restrukturyzację, a w 2021 roku ogłoszono jej upadłość. Ponadto ITMCO traktowało Ursusa głównie jako klienta na swoje komponenty silnikowe i potencjalne „okno” do homologacji w Europie, a nie jako partnera do wejścia na własny rynek.
Podsumowanie
W historii Ursusa Iran nie stał się miejscem montażu polskich maszyn, w przeciwieństwie do Etiopii, Tanzanii czy Iraku. Iran posłużył Ursusowi jako zaplecze komponentowe – Polacy kupowali tanie części i podzespoły silnikowe, montowali ciągniki w Lublinie, a następnie wysyłali je do Afryki. Plany budowy wspólnych ciągników i sprzedaży autobusów w Teheranie czy Tabrizie zatrzymała wielka polityka i kryzys finansowy zakładów w Lublinie.
