IJHARS: Co piąta partia produktów z chronioną nazwą ma nieprawidłowości

IJHARS: Co piąta partia produktów z chronioną nazwą ma nieprawidłowości

Kontrola IJHARS ujawniła problemy z oznakowaniem i składem produktów regionalnych

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) przeprowadziła kontrole w 34 punktach sprzedaży na terenie całej Polski, sprawdzając produkty oznaczone unijnymi symbolami, takimi jak Chroniona Nazwa Pochodzenia (ChNP), Chronione Oznaczenie Geograficzne (ChOG) czy Gwarantowana Tradycyjna Specjalność (GTS). Wyniki pokazują, że prestiżowe oznaczenia nie zawsze idą w parze z rzetelnością producentów i sprzedawców.

Inspektorzy skontrolowali 77 partii produktów pod kątem znakowania – nieprawidłowości stwierdzono w 15 z nich, co stanowi 19,5 proc. wszystkich ocenionych partii. Dodatkowo z 31 partii pobrano próbki do badań laboratoryjnych, a w pięciu przypadkach (16,1 proc.) wykryto niezgodności dotyczące parametrów fizykochemicznych. Oznacza to, że konsumenci, sięgając po produkty z chronioną nazwą, mogą natknąć się na błędy w etykietowaniu lub składzie.

Polskie sery, miody i wędliny pod lupą

Kontrola objęła 23 partie produktów pochodzących z Polski, w tym 18 partii serów (Ser Koryciński Swojski i Oscypek), dwie partie przetworów mięsnych (Kabanosy Staropolskie oraz Kiełbasa Krakowska Sucha Staropolska) oraz trzy partie Miodu Drahimskiego. Nieprawidłowości w znakowaniu stwierdzono w ośmiu partiach polskich serów. W dwóch przypadkach produkt oferowano pod nazwą nawiązującą do chronionej, ale sprzedawca nie posiadał dokumentów potwierdzających zgodność ze specyfikacją. Jedna partia nie miała żadnego oznakowania, w czterech błędnie podano zawartość składnika występującego w nazwie, a w jednym przypadku nieprawidłowo przedstawiono wartość odżywczą. Na targowisku stwierdzono także sprzedaż produktu bez podania nazwy producenta.

Problemy z produktami importowanymi

Inspektorzy skontrolowali 54 partie żywności z zagranicy, w tym 31 partii serów (m.in. Feta, Halloumi, Grana Padano, Parmigiano Reggiano, Gorgonzola, Pecorino Romano, Comté, Gruyère, Danablu), 14 partii przetworów mięsnych (Prosciutto di Parma, Mortadella Bologna, Bresaola della Valtellina, Schwarzwälder Schinken) oraz dziewięć partii oliwy z oliwek. Nieprawidłowości w znakowaniu wykryto w siedmiu partiach – sześciu serów i jednej oliwy. Uchybienia obejmowały brak oznakowania w języku polskim, brak nazwy producenta, brak wykazu składników, nieprawidłowe informacje o wartości odżywczej, a w przypadku oliwy – rozbieżności między polską a hiszpańską wersją etykiety dotyczące zawartości tłuszczu i kwasów tłuszczowych nasyconych oraz brak informacji o referencyjnej wartości spożycia witaminy E.

Badania laboratoryjne potwierdzają różnice w składzie

Laboratoria IJHARS wykazały, że w jednej partii polskiego produktu zawartość białka była niższa niż deklarowana. W czterech partiach produktów zagranicznych stwierdzono: wyższą od deklarowanej zawartość tłuszczu, niższą zawartość soli (trzy partie) oraz niższą zawartość mięsa w stosunku do deklaracji producenta. Niektóre partie miały więcej niż jedną nieprawidłowość.

Konsekwencje dla producentów i sprzedawców

Unijny system oznaczeń geograficznych obejmuje ponad 3 tys. nazw produktów w całej UE, a w Polsce zarejestrowano 49 produktów. Aby używać chronionej nazwy, wyrób musi być zgodny ze specyfikacją zatwierdzoną na poziomie Unii Europejskiej, a producent musi posiadać certyfikat. Nieuprawnione stosowanie chronionej nazwy, niewłaściwe znakowanie czy niezgodny skład grożą sankcjami administracyjnymi. IJHARS zapowiada kontynuację kontroli, aby zapewnić konsumentom rzetelne informacje i ochronę przed wprowadzaniem w błąd.

Fot. Unsplash / Louis Hansel

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *