Prezydent podpisał ustawę o biogazie i biometanie. Nowe wsparcie dla rolnictwa

Prezydent podpisał ustawę o biogazie i biometanie. Nowe wsparcie dla rolnictwa

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o odnawialnych źródłach energii, która ma przyspieszyć rozwój biogazu i biometanu w Polsce. To ważny krok dla polskiego rolnictwa i lokalnej produkcji energii.

Dlaczego doszło do podziału ustawy?

Wcześniej przepisy dotyczące biometanu znalazły się w ustawie zawierającej również zmiany zasad lokalizacji elektrowni wiatrowych. Przewidywały one możliwość sytuowania turbin w odległości nawet 500 metrów od zabudowań mieszkalnych. Prezydent zakwestionował te rozwiązania i zawetował ustawę. Po rozdzieleniu regulacji i usunięciu przepisów dotyczących wiatraków zdecydował się podpisać dokument wspierający biogaz i biometan.

– To ważne sprawy dla polskiego rolnictwa, lokalnej produkcji energii oraz uniezależnienia naszego kraju od importowanych surowców. Jednak w pierwotnej ustawie przepisy o biometanie połączono z kontrowersyjnymi zmianami dotyczącymi lokalizacji turbin wiatrowych nawet 500 metrów od zabudowań mieszkalnych. Po moim wecie regulację rozdzielono. Kontrowersyjne przepisy usunięto, pozostawiając rozwiązania wspierające rozwój biometanu. Dlatego teraz tę ustawę podpisuję – wyjaśnił Karol Nawrocki.

20 lat wsparcia dla biometanowni

Nowe przepisy mają przede wszystkim ułatwić finansowanie inwestycji oraz stworzyć stabilniejsze warunki sprzedaży biometanu. Jednym z najważniejszych rozwiązań jest wprowadzenie aukcyjnego systemu wsparcia dla większych instalacji produkujących biometan. System obejmie biometanownie o zainstalowanej mocy elektrycznej powyżej 1 MW. Aukcje będzie organizował prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Inwestorzy będą konkurować o możliwość uzyskania wyrównania przychodów do ceny zaoferowanej podczas aukcji. Wsparcie będzie mogło obowiązywać przez 20 lat od rozpoczęcia sprzedaży biometanu, jednak nie dłużej niż do 2048 roku.

To istotne rozwiązanie dla kapitałochłonnych przedsięwzięć. Budowa biometanowni wymaga znacznych nakładów finansowych, między innymi na instalacje oczyszczania i uzdatniania biogazu do parametrów biometanu. Długoterminowy mechanizm wsparcia ma ograniczyć ryzyko związane z przyszłymi przychodami i ułatwić realizację kolejnych inwestycji.

Biogazownie będą mogły sprzedawać gaz bezpośrednio do zakładów

Nowelizacja wprowadza także przepisy dotyczące gazociągów bezpośrednich. Biogazownia lub biometanownia będzie mogła dostarczać wyprodukowane paliwo bezpośrednio do określonego odbiorcy, na przykład zakładu przemysłowego, bez konieczności korzystania z ogólnodostępnej sieci gazowej. To rozwiązanie może mieć znaczenie szczególnie tam, gdzie w pobliżu instalacji funkcjonuje przedsiębiorstwo potrzebujące stałych dostaw gazu. Bezpośrednie połączenie między producentem a odbiorcą otwiera możliwość organizowania lokalnego rynku tego paliwa. Dla inwestorów oznacza to dodatkowy model sprzedaży, niezależny od tradycyjnego przesyłania gazu przez sieć.

Rolnictwo może odegrać ważną rolę w produkcji biometanu

Rozwój biometanowni jest istotny dla rolnictwa, ponieważ do produkcji biogazu można wykorzystywać surowce i pozostałości pochodzące z gospodarstw. Należą do nich między innymi gnojowica, obornik, odpady i produkty uboczne produkcji rolniczej oraz odpowiednio dobrana biomasa. Biogaz powstaje podczas fermentacji beztlenowej materii organicznej. Po oczyszczeniu i usunięciu między innymi dwutlenku węgla, siarkowodoru oraz wody może zostać przekształcony w biometan. Biometan ma parametry pozwalające wykorzystywać go jako substytut gazu ziemnego, pod warunkiem spełnienia odpowiednich wymagań jakościowych. Dla rolników rozwój tego sektora może oznaczać dodatkowe możliwości zagospodarowania surowców oraz współpracy z producentami energii. Nie oznacza to jednak, że każda biogazownia automatycznie będzie mogła skorzystać z nowego systemu aukcyjnego. Przewidziano go dla instalacji spełniających określone w ustawie kryteria.

Polska ma ogromny potencjał, ale biometanowni wciąż niewiele

Pomimo dostępności surowców do produkcji biogazu sektor biometanowy w Polsce znajduje się na wczesnym etapie rozwoju. Według informacji przedstawionych przy okazji nowych regulacji w Polsce funkcjonuje obecnie tylko jedna biometanownia. Jedną z głównych barier są wysokie koszty inwestycyjne, w szczególności związane z procesem uzdatniania biogazu. Nowe przepisy mają pomóc w przełamaniu tych ograniczeń. Wskazuje się, że do 2030 roku w Polsce mogłoby powstać około 50 biometanowni. Jest to jednak perspektywa rozwoju sektora, a nie gwarantowana liczba inwestycji. Znaczenie tego rodzaju instalacji wykracza poza samo wytwarzanie energii. Produkcja biometanu z krajowych surowców może ograniczać zapotrzebowanie na importowany gaz ziemny i zwiększać udział lokalnych źródeł energii.

Koniec z fałszywą ekologią. Druga ustawa dotyczy przedsiębiorców

Prezydent podpisał również ustawę dotyczącą ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami marketingowymi, określanymi jako greenwashing. Chodzi o sytuacje, w których przedsiębiorcy przedstawiają produkty lub własną działalność jako przyjazne środowisku, mimo że nie mają wystarczających podstaw do takich deklaracji. Nowe regulacje ograniczą możliwość posługiwania się ogólnymi hasłami, takimi jak „ekologiczny”, „przyjazny środowisku” czy „neutralny klimatycznie”, jeśli nie będą one odpowiednio uzasadnione. Zmiany mają znaczenie także dla producentów żywności i firm działających w sektorze rolno-spożywczym, które wykorzystują deklaracje środowiskowe w reklamach, na opakowaniach i etykietach produktów.

Ekologiczne deklaracje będą wymagały potwierdzenia

Nowe przepisy wprowadzają bardziej rygorystyczne zasady informowania konsumentów o wpływie produktów na środowisko. Przedsiębiorcy nie będą mogli swobodnie posługiwać się oznaczeniami sugerującymi szczególne korzyści środowiskowe, jeżeli nie wynikają one z uznanego systemu certyfikacji lub nie zostały ustanowione przez organ publiczny. Ograniczona zostanie również możliwość reklamowania produktów jako neutralnych klimatycznie wyłącznie na podstawie kompensowania emisji CO₂, na przykład poprzez finansowanie sadzenia drzew. Firmy deklarujące przyszłe cele środowiskowe będą musiały opierać je na szczegółowych i możliwych do zweryfikowania planach. Ich realizacja ma podlegać regularnej kontroli niezależnych ekspertów. Celem zmian jest ograniczenie wprowadzania konsumentów w błąd oraz zwiększenie przejrzystości informacji przekazywanych przez przedsiębiorców.

Firmy dostaną czas na dostosowanie się do przepisów

Nowe regulacje dotyczące greenwashingu nie zaczną obowiązywać od razu. Termin wejścia ustawy w życie wyznaczono na 27 września 2027 roku. To rok później niż termin wdrożenia wynikający z unijnej dyrektywy EmpCo. Przesunięcie terminu ma zapewnić przedsiębiorstwom więcej czasu na dostosowanie reklam, oznakowania produktów i komunikacji marketingowej do nowych wymagań. Egzekwowanie przepisów będzie istotnym zadaniem dla Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Regulacje koncentrują się przede wszystkim na komunikacji kierowanej do konsumentów, a nie na wszystkich deklaracjach środowiskowych składanych przez przedsiębiorstwa.

Dwie ustawy, istotne zmiany dla rolnictwa i rynku żywności

Podpisane przepisy dotyczą dwóch różnych obszarów gospodarki, ale oba mają znaczenie dla sektora rolno-spożywczego. Nowelizacja ustawy o OZE ma stworzyć korzystniejsze warunki dla rozwoju biogazu i biometanu, w tym inwestycji wykorzystujących surowce pochodzenia rolniczego. Z kolei przepisy ograniczające greenwashing zmienią zasady reklamowania produktów i posługiwania się deklaracjami środowiskowymi. Dla branży biometanowej najważniejsze będzie teraz praktyczne uruchomienie systemu aukcyjnego i wykorzystanie nowych możliwości sprzedaży gazu. Natomiast przedsiębiorcy działający na rynku żywności będą musieli zweryfikować, czy stosowane przez nich oznaczenia i hasła ekologiczne odpowiadają wymaganiom, które zaczną obowiązywać we wrześniu przyszłego roku. W przypadku polskiego rolnictwa szczególnie istotne jest otwarcie kolejnego etapu rozwoju biometanu. Nowe regulacje nie gwarantują powstania nowych instalacji, ale mają ograniczyć jedną z najważniejszych barier inwestycyjnych – niepewność dotyczącą opłacalności produkcji i sprzedaży tego paliwa.

Fot. Unsplash / Julia Koblitz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *