Nocna akcja strażaków przy Sierpeckiej
W środę, 28 października, późnym wieczorem w Płocku doszło do pożaru hali serwisowej przy ulicy Sierpeckiej 10. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do strażaków o godzinie 22:03. Jak podaje serwis Miejski Reporter, gdy pierwsze zastępy przybyły na miejsce, spod dachu budynku wydobywały się już kłęby gęstego dymu, a wewnątrz płonęły maszyny rolnicze.
Dwanaście zastępów w walce z ogniem
Do akcji skierowano łącznie 12 zastępów: Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczych Straży Pożarnych oraz zakładowej straży pożarnej Orlen. Po odcięciu dopływu prądu i gazu strażacy rozpoczęli gaszenie również od wewnątrz budynku. Ze względu na silne zadymienie konieczne było użycie aparatów ochrony dróg oddechowych.
– W trakcie akcji podano trzy prądy wody oraz dwa prądy piany ciężkiej. Działania prowadzono zarówno z poziomu terenu, jak i przy wykorzystaniu podnośników – relacjonował mł. kpt. Wojciech Pietrzak, oficer prasowy PSP w Płocku.
Do monitorowania sytuacji z powietrza wykorzystano drony. Po opanowaniu ognia ratownicy dogaszali pogorzelisko, oddymiali halę i kontrolowali budynek kamerami termowizyjnymi. Działania zakończyły się w czwartek, 29 października, o godzinie 00:47.
Bez poszkodowanych, przyczyny nieznane
Choć ogień objął znajdujące się w hali maszyny, w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Na razie nie podano oficjalnej wartości strat ani dokładnej liczby uszkodzonych maszyn, choć z samych zdjęć wynika, że będą one znaczne. Policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich w powstaniu pożaru, nie oznacza to jednak, że ustalono już jego przyczynę.
– Na miejscu zostaną przeprowadzone oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa, których celem będzie ustalenie dokładnych przyczyn i okoliczności powstania pożaru – przekazała Komenda Miejska Policji w Płocku.
Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone do dalszych czynności.
Fot. Pexels / Tom Fisk
