Rekordowa dynia „Renia” z Rgielska
Podczas festiwalu Bania Fest w Krapkowicach ważąca 918 kg dynia „Renia” została uznana za rekord Polski w 2026 roku. Za tym sukcesem stoi 16-letni Krzysztof Olejniczak z Rgielska pod Wągrowcem, który uprawia dynie od około 10. roku życia. Wspólnie z ojcem Tomaszem prowadzi gospodarstwo o powierzchni około 100 ha, gdzie uprawiają ziemniaki, zboża, kukurydzę, rzepak oraz warzywa.
Pasja od najmłodszych lat
Krzysztof zainteresował się uprawą dyń w rodzinnym ogródku. Zaczynał od małych roślin, a z każdym sezonem próbował osiągać lepsze wyniki. – Podoba mi się, jak to wygląda: zaczyna się od nasionka, a potem jest coraz większe, większe i największe – opowiada. Wolny czas najchętniej spędza w ogrodzie, traktując pracę przy dyniach jako hobby, które daje mu satysfakcję.
Wiedza i badania kluczem do sukcesu
Mimo że Krzysztof uczy się w liceum ogólnokształcącym, wiedzę o uprawie zdobywa samodzielnie, korzystając z internetowych materiałów i filmów. Przed wyhodowaniem rekordowej dyni wykonał badania gleby i liści, które wykazały niedobór manganu. Po zastosowaniu nawożenia dolistnego wzrost dyni wyraźnie przyspieszył. To pokazuje, że za rekordem nie stoi wyłącznie szczęście, ale systematyczna analiza i pielęgnacja.
Pielęgnacja i mechanizacja
Wyhodowanie owocu ważącego 918 kg wymagało miesięcy pracy. Krzysztof stosował regularne nawadnianie, przycinanie pędów i usuwanie dodatkowych zawiązków, pozostawiając na roślinie tylko jeden owoc. Ważny był również odpowiedni materiał siewny i jego genetyka. Chłopak interesuje się także mechanizacją i nowymi rozwiązaniami technologicznymi, które mogą usprawnić pracę w gospodarstwie. Ojciec przyznaje, że syn wnosi wiele nowych pomysłów do codziennych decyzji.
Przyszłość i plany
Rekordowa „Renia” nie trafi na razie do sprzedaży – stoi przed domem jako ozdoba i atrakcja dla odwiedzających. Z czasem dynia się psuje, więc może trafić na kompost lub zostać wywieziona na pole jako nawóz. Dla Krzysztofa najważniejszy jest jednak kolejny sezon. Tegoroczny wynik pokazał, że jego praca przynosi efekty, a nowym celem jest wyhodowanie dyni ważącej tonę. 16-latek nie zamierza poprzestać na dotychczasowym sukcesie – wciąż chce się uczyć i sprawdzać nowe rozwiązania.
