Mroźna zima a kryzys klimatyczny: ekspert SGGW wyjaśnia różnicę między pogodą a klimatem

Mroźna zima nie przekreśla globalnego ocieplenia

W obliczu mroźnej zimy 2026 roku, która przyniosła obfite opady śniegu i niskie temperatury, wielu obserwatorów zadaje sobie pytanie, czy oznacza to odwrót od kryzysu klimatycznego. Profesor Zbigniew Karaczun z Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie w rozmowie z naszą redakcją stanowczo wyjaśnia, że pogoda i klimat to dwa różne pojęcia, a chłodniejszy sezon nie neguje długoterminowych trendów ocieplenia.

Pogoda to chwilowy stan atmosfery w danym miejscu i czasie, natomiast klimat to uśredniony, wieloletni trend pogodowy. Pojedyncza mroźna zima, nawet bardzo sroga, nie „odwołuje” dekad systematycznego wzrostu średnich temperatur na Ziemi.

Klimat kontra pogoda: fundamentalna różnica

Ekspert podkreśla, że mylenie tych pojęć jest częstym błędem w publicznej debacie. Podczas gdy klimat definiuje się na podstawie danych z co najmniej 30 lat, pogoda odnosi się do stanu atmosfery w skali godzin, dni czy tygodni. „To tak, jakbyśmy na podstawie jednego dnia bez korków w Warszawie twierdzili, że problemu korków w stolicy nie ma” – obrazowo porównuje prof. Karaczun.

Potencjalne korzyści śnieżnej zimy dla rolnictwa

Choć mroźna zima nie rozwiązuje problemu zmian klimatycznych, może przynieść pewne lokalne, pozytywne skutki, szczególnie dla rolnictwa i gospodarki wodnej. Kluczowym czynnikiem jest tempo topnienia pokrywy śnieżnej.

    • Powolne topnienie: Jeśli śnieg topnieje stopniowo, woda ma czas na wsiąkanie w glebę, co znacząco poprawia jej wilgotność i uzupełnia zasoby wód gruntowych.
    • Ochrona roślin >: Gruba warstwa śniegu działa jak izolator, chroniąc rośliny ozime i systemy korzeniowe przed przemarzaniem podczas silnych mrozów.
    • Bilans wodny: Długo utrzymująca się pokrywa śnieżna może być ważnym źródłem wody w okresie wiosennym, łagodząc skutki potencjalnej suszy.

Długoterminowe trendy są nieubłagane

Profesor Karaczun przypomina, że pomimo chłodniejszych epizodów, dane naukowe są jednoznaczne. „Ostatnia dekada była najcieplejsza w historii pomiarów. Częstotliwość i intensywność ekstremalnych zjawisk pogodowych – fal upałów, susz, ale także gwałtownych opadów – rośnie”. Mroźna zima 2026 wpisuje się w obraz zmiennej i niestabilnej pogody, która jest jednym z przejawów zachodzących zmian klimatycznych.

Podsumowując, ekspert z SGGW apeluje o patrzenie na problem w szerszej perspektywie. Pojedyncze, mroźne zimy są naturalnym elementem zmienności pogodowej, ale nie zmieniają kierunku długoterminowego trendu ocieplenia klimatu. Dla rolników i zarządców zasobów wodnych taka zima może być chwilową ulgą, lecz nie zwalnia z konieczności adaptacji do postępujących zmian i wdrażania strategii łagodzących ich skutki.

Foto: www.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *