W regionie elbląskim rolnicy z niepokojem obserwują stan swoich pól. Tegoroczna wiosna przyniosła nie tylko opóźnione wegetacje, ale także poważne wyzwania związane z niedoborem wody i niespodziewanymi spadkami temperatur. Jak donoszą lokalne służby rolne, pszenica jest wyraźnie niższa niż w poprzednich latach, a jej kłosy są zdecydowanie krótsze. Rzepak z kolei dojrzewa w sposób bardzo nierównomierny, co może znacząco utrudnić zbiory i wpłynąć na jakość nasion.
Skutki wiosennej suszy
Brak wystarczających opadów w kluczowym okresie wzrostu zbóż i roślin oleistych doprowadził do zahamowania ich rozwoju. Eksperci z Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach zwracają uwagę, że susza w kwietniu i maju jest szczególnie groźna dla pszenicy ozimej, ponieważ ogranicza liczbę ziaren w kłosie. W powiecie elbląskim sytuację pogarszają dodatkowo wcześniejsze przymrozki, które uszkodziły część pędów bocznych.
Rolnicy zgłaszają również problem wtórnego zachwaszczenia. Osłabione rośliny uprawne nie są w stanie konkurować z chwastami, które wykorzystują luki w łanie. Bez natychmiastowych opadów deszczu, jak podkreślają agrotechnicy, może dojść do dalszego pogorszenia kondycji plantacji, a w konsekwencji do obniżenia plonów nawet o 20-30% w porównaniu do średniej z ostatnich pięciu lat.
Obawy o nalewanie ziarna
Kluczowym momentem dla zbóż jest faza nalewania ziarna, która przypada właśnie na czerwiec. Niedobór wody w tym okresie powoduje, że ziarna są drobne i lekkie, co przekłada się na niższą masę tysiąca ziaren (MTZ) i gorsze parametry młynarskie. Podobnie jest w przypadku rzepaku – nierównomierne dojrzewanie oznacza, że część nasion może być niedostatecznie wykształcona, a część już przesuszona, co utrudnia określenie optymalnego terminu zbioru.
Jak mówi jeden z lokalnych rolników, cytowany przez branżowe portale: „W tym roku każdy dzień bez deszczu to strata. Rośliny są zestresowane, a my musimy podejmować decyzje, które mogą zaważyć na całorocznym dochodzie”. W odpowiedzi na trudną sytuację, Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Elblągu zaleca monitorowanie pól i ewentualne stosowanie nawozów dolistnych, które mogą wspomóc rośliny w walce ze stresem suszy.
Prognozy pogody na najbliższe dni nie są optymistyczne – synoptycy przewidują jedynie przelotne opady, które nie zrekompensują wielotygodniowego deficytu wody. Rolnicy z powiatu elbląskiego liczą na zmianę cyrkulacji atmosferycznej, która przyniesie bardziej stabilne i obfite deszcze. W przeciwnym razie tegoroczne żniwa mogą okazać się jednymi z najtrudniejszych w ostatnich latach.
Foto: images.pexels.com
