Bruksela tnie budżet na promocję mięsa. Hiszpania i Polska ostrzegają przed skutkami

Bruksela tnie budżet na promocję mięsa. Hiszpania i Polska ostrzegają przed skutkami

Hiszpańska federacja przemysłu mięsnego ANAFRIC wystosowała apel do Komisji Europejskiej o zachowanie finansowania unijnych programów promocji produktów rolno-spożywczych w 2027 roku. Chodzi o inicjatywy SIMPLE i MULTI, które wspierają eksport europejskiej żywności, w tym mięsa. Hiszpanie obawiają się, że planowane cięcia osłabią konkurencyjność ich produktów na rynkach światowych. Sprawa jest równie istotna dla Polski, która należy do czołowych eksporterów mięsa w Unii Europejskiej.

Hiszpański sprzeciw wobec ograniczeń

ANAFRIC nie tylko domaga się utrzymania budżetu, ale także postuluje uproszczenie procedur administracyjnych, które obecnie utrudniają firmom dostęp do unijnego wsparcia. Organizacja podkreśla, że bez odpowiednich nakładów na marketing europejscy producenci przegrają z dostawcami z USA i Brazylii, którzy dysponują znacznie większymi środkami na promocję.

Dla polskich przetwórców i hodowców stanowisko Hiszpanów jest sygnałem ostrzegawczym. Nasz kraj, podobnie jak Hiszpania, opiera się na eksporcie, a bez wsparcia promocyjnego trudniej będzie zdobywać nowe kontrakty, zwłaszcza w Azji.

Konkurencja nie śpi – USA inwestuje miliony

Stany Zjednoczone przeznaczają ogromne sumy na promocję swojego mięsa. W 2025 roku USMEF, organizacja wspierająca eksport wołowiny i wieprzowiny, wydała 60,5 mln dolarów – o 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Część tych środków pochodzi z funduszy publicznych oraz od samych hodowców i przetwórców.

– Nasi najwięksi konkurenci na rynkach azjatyckich dysponują wielomilionowymi budżetami – zwraca uwagę Wiesław Różański, prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI). – Polskie firmy nie są w stanie samodzielnie finansować kampanii na taką skalę. Dlatego kluczowe jest łączenie pieniędzy unijnych z krajowymi, w tym z Funduszy Promocji.

Nadprodukcja wieprzowiny w UE

Według danych Komisji Europejskiej w 2025 roku produkcja wieprzowiny w UE osiągnęła blisko 22 mln ton, a wskaźnik samowystarczalności wyniósł 115,4 proc. Oznacza to, że Unia produkuje znacznie więcej mięsa, niż jest w stanie skonsumować. Bez eksportu do państw trzecich zagospodarowanie nadwyżek byłoby bardzo trudne, a presja na ceny wzrosłaby, uderzając w opłacalność hodowli.

– Skutki nadwyżek na europejskim rynku trzody chlewnej odczuwamy do dziś – mówi Różański. – Spadek eksportu do państw trzecich, zwłaszcza z Hiszpanii, doprowadził do gwałtownego spadku notowań świń. To pokazuje, jak silnie sytuacja na rynkach zagranicznych wpływa na ceny dla polskich rolników.

Polski eksport wart miliardy euro

W pierwszym półroczu 2026 roku wartość eksportu polskiego sektora mięsnego wyniosła 6,27 mld euro – o 1,9 proc. więcej niż rok wcześniej. To pieniądze, które zasilają zakłady ubojowe, przetwórnie i handel, a pośrednio wspierają popyt na zwierzęta z gospodarstw.

– Wyobraźmy sobie, że z dnia na dzień taka kwota po prostu wyparowuje. Efektem będą bankructwa przetwórców, za czym pójdzie masowa likwidacja gospodarstw – ostrzega prezes UPEMI.

Ograniczenie funduszy promocyjnych nie oznacza automatycznie utraty całego eksportu, ale może utrudnić zdobywanie nowych kontraktów i osłabić pozycję europejskich firm wobec konkurentów z większymi budżetami marketingowymi.

Decyzja Brukseli w kontekście przyszłości rolnictwa

Spór o finansowanie programów SIMPLE i MULTI w 2027 roku to nie tylko dyskusja o budżecie. To pytanie o to, czy europejskie rolnictwo będzie miało narzędzia, by skutecznie sprzedawać swoje produkty poza UE. Dla polskich hodowców odpowiedź ma wymiar praktyczny: im większe możliwości eksportu, tym większe szanse na zagospodarowanie produkcji i ograniczenie presji na krajowe ceny skupu.

Hiszpańska branża liczy na przychylność Komisji Europejskiej. Polscy producenci przyłączają się do apelu, mając świadomość, że stawką jest przyszłość całego sektora mięsnego w Europie.

Fot. Unsplash / Jorge Fernández Salas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *