apple orchard Moldova

Mołdawskie jabłka tracą rynek zbytu. Magazyny pękają w szwach

Rynek owoców w Europie Wschodniej przeżywa trudne chwile. Jak wynika z najnowszych danych, eksport jabłek z Mołdawii w kwietniu 2026 roku wyniósł zaledwie 10,2 tysiąca ton, co oznacza spadek w porównaniu z marcowym wynikiem 10,8 tysiąca ton. Taka sytuacja jest nietypowa, ponieważ wiosną zwykle obserwuje się wzrost sprzedaży zagranicznej.

Problemy mołdawskich sadowników mają kilka przyczyn. Przede wszystkim, zmieniają się preferencje konsumentów w krajach docelowych, a także rosną wymagania dotyczące jakości i certyfikacji. Dodatkowo, konkurencja ze strony innych producentów, takich jak Polska czy Chiny, staje się coraz silniejsza. Polska, będąca jednym z liderów w produkcji jabłek w Unii Europejskiej, w tym samym okresie zwiększyła swój eksport o 5%, co dodatkowo utrudnia sytuację Mołdawii.

Według ekspertów rynkowych, kluczowym problemem jest również logistyka. Mołdawia, jako kraj nieposiadający dostępu do morza, musi polegać na drogach lądowych, które są droższe i mniej efektywne. W efekcie, koszty transportu stanowią nawet 30% ceny końcowej produktu. To sprawia, że mołdawskie jabłka są mniej konkurencyjne na rynkach odległych, takich jak Bliski Wschód czy Azja.

W magazynach w całym kraju zalegają dziesiątki tysięcy ton owoców, które nie znalazły nabywcy. Sadownicy apelują do rządu o interwencję, w tym o dopłaty do eksportu oraz otwarcie nowych rynków zbytu. Niektórzy producenci rozważają przetwórstwo jabłek na soki czy susze, jednak to wymaga dodatkowych inwestycji, na które wielu z nich nie stać.

Sytuacja ta może mieć długoterminowe skutki dla mołdawskiego rolnictwa. Jeśli problem nie zostanie rozwiązany, wielu sadowników może zbankrutować, co doprowadzi do spadku produkcji w kolejnych latach. Analitycy przewidują, że bez wsparcia zewnętrznego, eksport jabłek z Mołdawii może spaść nawet o 15% w skali roku.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *