frost damaged orchard

Apel o stan klęski żywiołowej po przymrozkach. Obraz w sadach jest fatalny

Po czterech nocach z rzędu, gdy temperatura spadała poniżej zera, polscy sadownicy i rolnicy stanęli w obliczu katastrofy. W wielu regionach kraju straty w uprawach są tak duże, że pojawiły się pierwsze oficjalne apele o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej. Jak podkreślają eksperci, w niektórych gospodarstwach nie ma już ani jednego owocu, który nadawałby się do odratowania.

Skala zniszczeń bez precedensu

Przymrozki, które wystąpiły w ostatnich dniach, objęły przede wszystkim centralną i południową Polskę. W sadach jabłoniowych, wiśniowych oraz czereśniowych straty sięgają nawet 90 procent plonów. Według wstępnych szacunków Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach, tak dotkliwych uszkodzeń nie notowano od kilkunastu lat. Szczególnie ucierpiały plantacje w województwach łódzkim, świętokrzyskim i małopolskim.

„To, co widzimy w terenie, przerasta najczarniejsze scenariusze. Młode zawiązki owoców, które dopiero się formowały, zostały całkowicie zniszczone przez mróz. W wielu sadach nie ma ani jednego zdrowego owocu” – mówi w rozmowie z nami dr hab. Anna Kowalska, specjalistka ds. sadownictwa z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Straty ekonomiczne i społeczne

Skutki przymrozków odczują nie tylko rolnicy, ale także konsumenci. Eksperci przewidują, że w tym roku ceny owoców krajowych mogą wzrosnąć nawet o 30–40 procent w stosunku do ubiegłego sezonu. Dodatkowo, wielu sadowników, którzy nie posiadają ubezpieczenia upraw, stanie przed widmem bankructwa. Władze lokalne już zapowiadają uruchomienie procedur pomocowych, jednak na razie nie wiadomo, czy będą one wystarczające.

„Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej to pierwszy krok, który pozwoli na szybsze uruchomienie kredytów preferencyjnych i odszkodowań. Bez tego wielu rolników nie przetrwa sezonu” – podkreśla prezes jednej z organizacji sadowniczych z Grójca.

Co dalej?

Rolnicy apelują do rządu o natychmiastowe działania. W grę wchodzi nie tylko pomoc finansowa, ale także możliwość przesunięcia terminów spłat kredytów. W dłuższej perspektywie konieczne może być także wsparcie w zakresie nowych technologii ochrony przed przymrozkami, takich jak systemy nawadniania przeciwprzymrozkowego czy agrowłókniny. Jak podkreślają specjaliści, zmiany klimatyczne sprawiają, że tego typu zjawiska będą występować coraz częściej, dlatego polskie rolnictwo musi się do nich przygotować.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *