Wyzwania ochrony sadów po wycofaniu kluczowych substancji czynnych

Kryzys w ochronie sadów: wycofanie substancji czynnych

Polskie sadownictwo staje przed jednym z największych wyzwań ostatnich lat – stopniowym wycofywaniem kluczowych substancji czynnych z programów ochrony roślin. Podczas 64. Ogólnopolskiej Konferencji Ochrony Roślin Sadowniczych „Sadnowictwo 2026 – klimat, bezpieczeństwo i wymogi rynku” eksperci alarmowali, że ten proces może znacząco utrudnić walkę z najgroźniejszymi szkodnikami w najbliższych latach.

Co tracimy? Kluczowe substancje wycofywane z rynku

Dr Michał Hołdaj, jeden z prelegentów konferencji, szczegółowo omówił konsekwencje wycofania takich substancji czynnych jak spirotetramat czy spinetoram. Te związki chemiczne odgrywały kluczową rolę w ochronie sadów przed wieloma groźnymi szkodnikami. Ich eliminacja z rynku oznacza nie tylko zmniejszenie arsenału dostępnych środków, ale przede wszystkim zawężenie możliwości rotacji preparatów.

Bez rozsądnego łączenia dostępnych preparatów z rozwiązaniami biologicznymi producenci mogą wkrótce stanąć przed poważnym problemem skutecznej ochrony sadów – ostrzegał dr Hołdaj podczas konferencji.

Ryzyko narastania odporności szkodników

Ekspert podkreślił, że ograniczenie liczby dostępnych substancji czynnych zwiększa ryzyko narastania odporności u szkodników. Rotacja środków ochrony roślin o różnych mechanizmach działania była dotychczas podstawową strategią zapobiegającą uodparnianiu się agrofagów na stosowane preparaty. Teraz, wraz z wycofaniem kolejnych substancji, ta strategia staje się coraz trudniejsza do realizacji.

Konsekwencje dla praktyki sadowniczej

Wycofanie kluczowych substancji czynnych może mieć daleko idące konsekwencje dla praktyki sadowniczej:

    • Zmniejszenie skuteczności ochrony przed niektórymi szkodnikami
    • Wzrost kosztów ochrony roślin
    • Konieczność częstszego stosowania pozostałych preparatów
    • Zwiększone ryzyko uszkodzeń roślin przez szkodniki
    • Potencjalny spadek jakości i ilości plonów

    Alternatywne rozwiązania i strategie na przyszłość

    W obliczu tych wyzwań, eksperci podkreślają konieczność wdrażania zintegrowanych strategii ochrony roślin. Kluczowe staje się rozsądne łączenie pozostałych dostępnych preparatów chemicznych z rozwiązaniami biologicznymi. Wśród rekomendowanych działań znajdują się:

    • Wdrażanie metod biologicznych i biotechnicznych
    • Stosowanie preparatów na bazie naturalnych substancji
    • Wykorzystanie odmian odpornych na szkodniki
    • Wdrażanie monitoringu i prognozowania występowania agrofagów
    • Stosowanie metod agrotechnicznych ograniczających presję szkodników

Perspektywy do 2026 roku

Tematyka konferencji „Sadnowictwo 2026” nieprzypadkowo skupiała się na perspektywie najbliższych lat. Do 2026 roku proces wycofywania kolejnych substancji czynnych prawdopodobnie przyspieszy, co wymusi na sadownikach szybsze adaptowanie nowych strategii ochrony. Eksperci podkreślają, że kluczowe będzie w tym czasie odpowiednie planowanie ochrony roślin, uwzględniające zarówno wymogi prawne, jak i ekonomiczne aspekty produkcji.

Przyszłość ochrony sadów będzie wymagała większej wiedzy, precyzji i elastyczności od producentów. Konieczne stanie się nie tylko śledzenie zmian w przepisach, ale również ciągłe doskonalenie umiejętności identyfikacji szkodników, monitoringu ich występowania oraz właściwego doboru metod zwalczania. Tylko holistyczne podejście do ochrony roślin może zapewnić polskim sadownikom konkurencyjność na wymagającym rynku europejskim.

Foto: www.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *