Valtra T6 – szósta generacja z nowym silnikiem CORE75 i 12-calowym SmartTouch

Valtra T6 – szósta generacja z nowym silnikiem CORE75 i 12-calowym SmartTouch

Valtra zaprezentowała szóstą generację ciągników serii T, którą sama określa jako jedną z najważniejszych premier w swojej historii. I tym razem nie chodzi wyłącznie o marketingowe hasło – zakres zmian jest bowiem znacznie szerszy niż w typowym liftingu. Podczas przedpremierowej prezentacji przedstawiciel marki Sebastian Karasiewicz podkreślał, że zachowano ogólną koncepcję maszyny oraz strukturę kabiny, ale praktycznie cały układ techniczny pod nią został zaprojektowany od nowa.

Jeden silnik dla całej serii

Najważniejszą zmianą jest rezygnacja z dotychczasowej rodziny jednostek napędowych na rzecz silnika AGCO Power CORE75. To sześciocylindrowa konstrukcja o pojemności 7,5 litra, która w najmocniejszym modelu T236 osiąga 245 KM i maksymalnie 1184 Nm momentu obrotowego. Co istotne, CORE75 nie jest rozwinięciem wcześniejszego silnika 7,4 l – powstał jako zupełnie nowa konstrukcja i był już stosowany w innych maszynach grupy AGCO.

Producent silnika zwraca uwagę na mniejszą liczbę elementów, brak układu EGR oraz wysoką wartość momentu obrotowego przy niskich obrotach. Zastosowano także hydrauliczne kasowanie luzu zaworowego. W praktyce właśnie praca na niskich obrotach ma być jednym z najważniejszych wyróżników nowej serii T – konstruktorzy dążyli do uzyskania szerokiego zakresu wysokiego momentu i ograniczenia potrzeby „kręcenia” silnika podczas ciężkiej pracy.

Silnik współpracuje z systemem Smart Power Management, który dopasowuje pracę jednostki i przekładni do obciążenia. Kierowca może wybrać tryb Eco, Normal lub Power. Producent informuje o nawet 5 proc. niższym jednostkowym zużyciu paliwa w stosunku do poprzedniego silnika, zaznaczając jednak, że wynik dotyczy najlepszego punktu uzyskanego w badaniach laboratoryjnych AGCO Power. Niezależne testy potwierdzające rezultat mają zostać zakończone do końca 2026 r.

Nowa przekładnia Powershift i bezstopniówka CVT

Duże zmiany zaszły również w układzie przeniesienia napędu. W specyfikacji szóstej generacji pojawiają się dwa rozwiązania: nowa 10-stopniowa przekładnia Powershift oraz bezstopniowa AGCO ML180 CVT. Ta druga nie jest eksperymentem przygotowanym wyłącznie dla serii T – przekładnie CVT grupy AGCO są już produkowane w fińskiej fabryce Valtry w Suolahti, gdzie w 2025 r. uruchomiono produkcję seryjną. W maju 2026 r. zakład informował o wyprodukowaniu tysięcznego egzemplarza.

Sporo uwagi poświęcono nowemu 10-stopniowemu Powershiftowi. Konstrukcja rozwija koncepcję dotychczasowej przekładni stopniowej, ale daje znacznie gęstsze zestopniowanie. Z punktu widzenia kierowcy ważniejsza od samej liczby przełożeń ma być współpraca skrzyni z nową charakterystyką silnika – elektronika utrzymuje możliwie niskie obroty i dobiera przełożenia bez ciągłej ingerencji operatora. Prędkość transportowa, zależnie od konfiguracji i lokalnych przepisów, może wynosić 40, 50 lub maksymalnie 57 km/h.

Zwrotniejszy podwozie i hydraulika do 200 l/min

Zmiany w podwoziu widać również w wymiarach i zwrotności. Rozstaw osi nowej serii wynosi 2950 mm, prześwit może sięgać 575 mm, a deklarowany promień skrętu to 4,9 m. Dla poprzedniej serii T producent podawał około 5,25 m, więc różnica może być zauważalna zwłaszcza przy pracy z ładowaczem, na podwórzu czy podczas zawracania na uwrociach.

Przednia oś nadal może korzystać z charakterystycznego dla Valtry pneumatycznego zawieszenia Aires. Sam system nie jest nowością – marka stosuje pneumatyczne zawieszenie przedniej osi od wielu lat – jednak w szóstej generacji cały układ przedniej części ciągnika został dostosowany do nowego silnika i podwozia. Maksymalny dopuszczalny ciężar całkowity nowej serii wynosi 14 t, a wydajność hydrauliki może sięgać 200 l/min. Standardem mają być również trzy prędkości WOM.

SmartTouch Gen2 – z 9 na 12 cali

Drugim obok silnika elementem, który od razu odróżnia T6 od poprzednika, jest SmartTouch Gen2. Pierwsza generacja tego rozwiązania pojawiła się w Valtrze w 2017 r. i korzystała z 9-calowego ekranu. Teraz przekątna wzrosła do 12 cali, czyli o jedną trzecią. Zmiana nie ogranicza się jednak do większego monitora – nowa architektura ma około dziesięciokrotnie większą moc obliczeniową, a ekran ma wyższą rozdzielczość i można go konfigurować znacznie swobodniej niż wcześniej.

Operator może stworzyć widok złożony nawet z 16 pól i zmieniać ich wielkość w zależności od tego, jakie informacje są w danej pracy potrzebne. Do tego dochodzą osobne profile operatorów i maszyn oraz nawet 12 konfigurowalnych przycisków. System synchronizuje informacje z ekranem na słupku A. Valtra podaje również czas uruchamiania terminala wynoszący około 22 sekund.

Założenie jest podobne jak w nowoczesnych smartfonach: kierowca nie powinien za każdym razem przekopywać się przez instrukcję czy kilka poziomów menu, lecz skonfigurować najczęściej używane funkcje pod siebie i później korzystać z gotowego profilu. To może mieć szczególne znaczenie w firmach usługowych i dużych gospodarstwach, gdzie jednym ciągnikiem jeździ kilku operatorów, a maszyna w ciągu dnia współpracuje z różnymi narzędziami.

Active Gen2 dla prostszej obsługi

Nie każdy użytkownik potrzebuje rozbudowanego terminala. Dlatego Valtra przygotowała również nowy podłokietnik Active Gen2, z bardziej klasycznym zestawem fizycznych elementów sterujących. To rozwiązanie ma być kierowane m.in. do użytkowników wykonujących dużo prac transportowych, komunalnych, leśnych czy ładowaczowych, gdzie rozbudowana nawigacja oraz obsługa wielu funkcji rolnictwa precyzyjnego nie zawsze są potrzebne.

Co ważne, Active nie oznacza powrotu do całkowicie mechanicznego ciągnika. Nadal możliwe jest konfigurowanie części funkcji i korzystanie z nowoczesnego układu hydraulicznego. Różnica polega przede wszystkim na sposobie obsługi i liczbie funkcji zintegrowanych bezpośrednio w terminalu.

Ciągnik, maszyna i gospodarstwo w jednym systemie

T6 jest również pierwszą serią T przygotowaną fabrycznie pod PTx FarmENGAGE. System ma umożliwiać przesyłanie zadań, dokumentacji i danych agronomicznych pomiędzy biurem a ciągnikiem, przy czym nie jest ograniczony wyłącznie do maszyn jednej marki. To istotna zmiana wobec klasycznej telemetrii, która skupiała się przede wszystkim na samym ciągniku. FarmENGAGE ma pełnić rolę platformy zarządzającej gospodarstwem i flotą, także mieszaną.

Do tego dochodzą znane już rozwiązania Valtry: automatyczne prowadzenie, ISOBUS, zarządzanie pracą na uwrociach, kontrola sekcji czy zmienne dawkowanie. Nowa elektronika pozwala jednak mocniej połączyć te funkcje z ciągnikiem. W wyposażeniu przewidziano m.in. Tractor Implement Management, Ground Speed Hydraulics i Front Linkage Control, czyli rozwiązania pozwalające maszynie współpracującej przejmować część kontroli nad parametrami pracy ciągnika.

Pakiet Unlimited ULTRA

Równolegle z nową serią T Valtra wprowadza pakiet Unlimited ULTRA, dostępny dla modeli ze SmartTouch. Łączy on wyposażenie komfortowe, pakiet technologii rolnictwa precyzyjnego i elementy programu Unlimited. W kabinie może znaleźć się m.in. elektrycznie regulowany fotel ULTRA ISRI z pamięcią ustawień, ogrzewaniem lub wentylacją, masażem i tapicerką ze skóry oraz Alcantary. Do tego dochodzi pneumatyczne zawieszenie kabiny AutoComfort, automatyczna klimatyzacja, bezprzewodowe ładowanie telefonu i 12-litrowa chłodziarko-podgrzewarka albo dodatkowy stolik.

Pakiet obejmuje również Valtra Guide z dokładnością centymetrową, Auto U-Pilot, SmartTurn, Section Control, Variable Rate Control oraz PTx FarmENGAGE.

Zamówienia od 1 października

Nową Valtrę serii T szóstej generacji można zamawiać od 1 października 2026 r. Pierwsze dostawy producent zapowiada jeszcze przed końcem roku, choć termin będzie zależał od rynku i dostępności maszyn. Najważniejsze w tej premierze jest jednak to, czego na pierwszy rzut oka nie musi być widać. Kabina nadal pozostaje typowa dla Valtry, ale pod nią znajduje się już nowa generacja układu napędowego i elektroniki. Dlatego w przypadku T6 określenie „nowa generacja” jest znacznie bardziej uzasadnione niż przy wielu premierach ograniczających się do nowej maski, kilku funkcji w terminalu i zmian w wyposażeniu.

Źródło: wrp.pl

Fot. Pexels / El Capra

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *