Bruksela wycofuje się z ambitnych celów
Unia Europejska stopniowo rezygnuje z restrykcyjnych założeń dotyczących całkowitej eliminacji silników spalinowych w motoryzacji. Jak donoszą ostatnie informacje, Komisja Europejska zaproponowała złagodzenie wymogu redukcji emisji CO2 z 100% do 90% do 2035 roku. Obecnie trzy główne grupy polityczne – Europejska Partia Ludowa, Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów oraz Renew Europe – pracują nad wspólnym stanowiskiem, które mogłoby jeszcze bardziej poluzować te plany. Według najnowszych ustaleń całkowita redukcja emisji miałaby wynieść 87,5%, a dzięki zastosowaniu „zielonej stali” możliwe byłoby odliczenie kolejnych 7,5%.
Niemcy i Francja inspirują zmiany
Współpraca ponad podziałami politycznymi została zainspirowana przez rządy Niemiec i Francji – krajów, w których przemysł motoryzacyjny wciąż odgrywa kluczową rolę. Pojawiły się również sugestie, aby publiczne dopłaty i zamówienia były powiązane z miejscem produkcji pojazdów, co miałoby wspierać lokalnych wytwórców. Producenci i eksperci pozytywnie odbierają te zmiany.
Maszyny rolnicze i budowlane poza głównym nurtem
Warto podkreślić, że żaden z flagowych programów UE, takich jak „Fit for 55”, nie obejmuje silników „non-road”, czyli napędów stosowanych w maszynach roboczych i rolniczych. Brakuje również oficjalnych deklaracji dotyczących zaostrzenia norm emisji dla tych urządzeń, choć temat normy Stage VI pojawia się na różnych komisjach. Spekuluje się, że kwestia ta może zostać podjęta w latach 2030-2035.
Unia nie zakazuje diesli w maszynach, ale kontrola emisji będzie coraz większa. W 2024 roku unijni urzędnicy zajęli się przeciwdziałaniem modyfikacjom silników, choć tempo prac jest typowe dla instytucji. Dodatkowo lokalne przepisy coraz częściej ograniczają pracę maszyn spalinowych w strefach zamieszkania czy obszarach ekologicznych.
Przyszłość należy do paliw alternatywnych?
Coraz większą uwagę przywiązuje się do paliw alternatywnych, takich jak HVO i wodór. HVO jest realnie wdrażaną alternatywą, po którą sięga wielu producentów, podczas gdy wodór wciąż nastręcza problemów z magazynowaniem i bezpieczeństwem. W świetle przepisów korzystanie z HVO jest równie ekologiczne co spalanie peletu.
„Europejscy urzędnicy zaczynają się krok po kroku wycofywać z niedawnych, twardych planów całkowitej eliminacji silników spalinowych” – czytamy w źródle.
Podsumowując, choć Unia Europejska łagodzi podejście do elektryfikacji motoryzacji, sektor maszyn rolniczych i budowlanych pozostaje w cieniu. Przyszłość silników spalinowych w tych zastosowaniach może zależeć od rozwoju paliw alternatywnych i lokalnych regulacji.
