fresh strawberries market

Truskawki 2026: Krajowe szklarniowe drogie, import dominuje na rynku

Początek sezonu na truskawki w 2026 roku przynosi wyraźny podział na rynku. Choć na półkach sklepowych pojawiły się już pierwsze krajowe owoce, ich dostępność jest mocno ograniczona, a ceny pozostają na wysokim poziomie. Tymczasem rynek zdominowany jest przez tańsze truskawki importowane, które stanowią główną ofertę dla konsumentów.

Krajowe szklarniowe – rarytas za wysoką cenę

Pierwsze polskie truskawki pochodzą obecnie wyłącznie z upraw szklarniowych. Jak wskazują analitycy rynku, ich podaż jest wciąż symboliczna. Producenci dopiero rozpoczynają zbiory, a wydajność szklarni nie jest na tyle duża, by zaspokoić popyt. To bezpośrednio przekłada się na ceny detaliczne. W zależności od punktu sprzedaży i regionu, za kilogram polskich truskawek trzeba zapłacić od 40 do nawet 60 złotych. Są to więc owoce traktowane jako swego rodzaju rarytas lub produkt premium, na który decydują się nieliczni konsumenci.

Import dyktuje warunki

Zupełnie inną sytuację obserwujemy w segmencie owoców importowanych. Obecnie na rynku królują truskawki pochodzące głównie z Hiszpanii, Grecji i Maroka. Ich podaż jest stabilna i masowa, co pozwala utrzymywać konkurencyjne ceny. Za kilogram importowanych truskawek konsumenci płacą średnio od 15 do 25 złotych. Różnica w stosunku do produktu krajowego jest więc dwu-, a nawet trzykrotna.

Eksperci branży owocowo-warzywnej podkreślają, że taka sytuacja jest typowa dla wczesnowiosennego okresu. „Krajowa produkcja gruntowa dopiero ruszy za kilka tygodni, kiedy warunki pogodowe się ustabilizują. Do tego czasu rynek należy do importerów” – komentuje anonimowo jeden z dużych dostawców. Dominacja importu wynika z korzystniejszego klimatu w krajach południowych, który pozwala na wcześniejsze i tańsze plony.

Co dalej z cenami?

Przełom w dostępności i cenach truskawek nastąpi wraz z nadejściem rodzimego sezonu gruntowego, który tradycyjnie zaczyna się w czerwcu. Wtedy to podaż krajowych owoców gwałtownie wzrośnie, co zwykle prowadzi do znaczącego spadku cen zarówno produktu lokalnego, jak i importowanego. Konsumenci mogą się spodziewać, że w szczycie sezonu ceny truskawek spadną do poziomu 8-15 złotych za kilogram.

Na ostateczny kształt cen w 2026 roku wpłyną jednak kluczowe czynniki:

  • Pogoda – wiosenne przymrozki lub susza mogą uszkodzić plony i ograniczyć podaż.
  • Koszty produkcji – ceny energii, nawozów i pracy pozostają podwyższone.
  • Popyt konsumencki – chęć zakupu pierwszych, lokalnych owoców mimo wysokiej ceny.

Na razie osoby tęskniące za smakiem truskawek muszą wybierać między drogim, lokalnym produktem a znacznie tańszym, ale przewożonym z daleka owocem importowanym.

Foto: pliki.sadyogrody.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *