Bez zmian na rynku jabłek przemysłowych
Sytuacja cenowa na rynku jabłek przemysłowych w połowie stycznia 2026 roku pozostaje w pełni stabilna, a właściwie – stagnacyjna. Jak wynika z monitoringu rynku, przetwórnie owocowe wyraźnie ograniczyły tempo zakupów, co bezpośrednio przekłada się na brak ruchu w notowaniach.
Stan skupów 15 stycznia 2026
Według informacji gromadzonych od pośredników i organizacji producenckich, ceny jabłek przemysłowych utrzymują się na niezmienionym poziomie od kilku tygodni. Dominująca w skupie odmiana Idared wyceniana jest w przedziale 0,85–0,95 zł/kg. Nieco wyższe stawki, sięgające 1,05–1,15 zł/kg, dotyczą jabłek Ligol czy Gala, jednak wolumen transakcji dla tych odmian jest marginalny.
Przetwórnie mają zapełnione magazyny surowcem zakontraktowanym jeszcze w sezonie. Obecnie realizują głównie te umowy, a nowych zamówień praktycznie nie składa się – komentuje anonimowo przedstawiciel dużej grupy przetwórczej.
Przyczyny ograniczonego popytu
Eksperci branży owocowo-warzywnej wskazują na kilka kluczowych czynników wpływających na obecny stan rynku:
- Wysokie zapasy kontraktowe – przetwórnie zabezpieczyły swoje potrzeby na początku sezonu, kupując duże wolumeny po atrakcyjnych cenach.
- Umiarkowana sprzedaż przetworów – sprzedaż soków, koncentratów i musów na rynku detalicznym i hurtowym nie wykazuje dynamicznego wzrostu, co nie zachęca do dalszych zakupów surowca.
- Oczekiwanie na niższe ceny – część przetwórców liczy, że pod koniec okresu przechowalniczego, gdy sadownicy będą chcieli opróżnić chłodnie, pojawi się presja na obniżkę cen.
Perspektywy do końca sezonu
W najbliższych tygodniach nie należy spodziewać się istotnych zmian. „Bez impulsu ze strony popytu, ceny pozostaną w dotychczasowym, wąskim przedziale. Ewentualne ruchy mogą nastąpić pod koniec lutego lub w marcu, gdy będzie wiadomo więcej o stanie zapasów i wiosennych prognozach dla nowych zbiorów” – ocenia analityk rynku rolnego. Dla sadowników oznacza to konieczność racjonalnej gospodarki magazynowej i rozważenia alternatywnych kanałów zbytu, jeśli chcą uniknąć sprzedaży na ostatnią chwilę.
Foto: www.pexels.com
