Rolnicy z Czarnocina bronią wytwórni pasz Agro-Kocięba. Ponad 1900 podpisów pod petycją
Ponad setka rolników oraz mieszkańców gminy Czarnocin wzięła udział w spotkaniu zorganizowanym przez zarząd wytwórni pasz Agro-Kocięba. Powodem mobilizacji są plany zagospodarowania przestrzennego, które – zdaniem przedstawicieli firmy – mogą doprowadzić do ograniczenia jej działalności lub nawet zamknięcia zakładu.
Kluczowym problemem są zbyt rygorystyczne normy hałasu, które nowe przepisy miałyby narzucić na tereny przemysłowe sąsiadujące z zabudową mieszkaniową. Agro-Kocięba, funkcjonująca od ponad 30 lat, zatrudnia kilkadziesiąt osób i jest jednym z głównych odbiorców lokalnych zbóż. Jej ewentualne zamknięcie uderzyłoby nie tylko w pracowników, ale także w setki gospodarstw rolnych z regionu, które dostarczają surowce do produkcji pasz.
W odpowiedzi na zagrożenie, społeczność lokalna oraz rolnicy zainicjowali zbiórkę podpisów pod petycją do władz gminy. Jak poinformowali organizatorzy, udało się zebrać już blisko 2 tysiące podpisów. „To wyraźny sygnał, że mieszkańcy i rolnicy są zjednoczeni w obronie miejsc pracy i lokalnej gospodarki” – powiedział jeden z uczestników spotkania.
Eksperci z branży rolno-spożywczej zwracają uwagę, że podobne konflikty między działalnością przemysłową a planami zagospodarowania przestrzennego występują w całej Polsce. W wielu przypadkach brak dialogu między samorządami a przedsiębiorcami prowadzi do długotrwałych sporów sądowych. W przypadku Czarnocina, rolnicy apelują o wypracowanie kompromisu, który pozwoli na dalsze funkcjonowanie zakładu przy jednoczesnym poszanowaniu norm środowiskowych.
Spotkanie w Czarnocinie zakończyło się deklaracją ze strony władz gminy o podjęciu analizy możliwych rozwiązań. Kolejne rozmowy zaplanowano na początek przyszłego miesiąca. Na razie jednak petycja pozostaje otwarta do podpisu, a rolnicy zapowiadają dalsze działania informacyjne wśród mieszkańców.
Foto: images.pexels.com
