Rolnicy mierzą się z kryzysem nadprodukcji ziemniaków. Tysiące ton trafią na śmietnik
Polscy producenci ziemniaków stoją w obliczu bezprecedensowego kryzysu. Z powodu rekordowo wysokich plonów oraz intensywnego importu z zagranicy, magazyny są przepełnione, a rolnicy zmuszeni są do utylizacji plonów, której koszty często przewyższają wartość samego towaru. Jak donosi TVP3 Olsztyn, straty sięgają już milionów złotych.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2024 roku zbiory ziemniaków w Polsce były o około 15% wyższe niż średnia z ostatnich pięciu lat. To efekt sprzyjającej pogody i zwiększenia areału upraw. Niestety, popyt krajowy nie nadąża za podażą, a eksport, zwłaszcza do krajów Europy Zachodniej, jest ograniczony przez wysokie koszty transportu i logistyki. Dodatkowo, konkurencja ze strony tańszych ziemniaków z Niemiec, Holandii, a nawet Egiptu, powoduje presję na ceny, które spadły poniżej opłacalności produkcji.
Eksperci z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej podkreślają, że problem ma charakter strukturalny. Brakuje efektywnych mechanizmów interwencyjnych, takich jak skup interwencyjny czy dopłaty do prywatnego przechowywania. W efekcie, rolnicy, nie mogąc znaleźć nabywców, decydują się na niszczenie plonów. Koszt utylizacji, który w przypadku dużych gospodarstw może sięgać kilkunastu tysięcy złotych, staje się kolejnym obciążeniem finansowym.
W podobnej sytuacji, choć na mniejszą skalę, znaleźli się już producenci jabłek i cebuli. W przypadku ziemniaków, kryzys jest jednak szczególnie dotkliwy ze względu na ich podstawową rolę w diecie Polaków. Rolnicy apelują o pilne działania rządu, w tym uruchomienie skupu interwencyjnego na cele nieżywnościowe, na przykład do produkcji biopaliw. Bez takiego wsparcia, tysiące ton wartościowego produktu trafi na wysypiska, a wielu gospodarstw może nie przetrwać zimy.
W ocenie analityków, sytuacja na rynku ziemniaków jest sygnałem ostrzegawczym dla całego sektora rolno-spożywczego. Brak stabilizacji cen i nadprodukcja, przy jednoczesnym wzroście kosztów produkcji (energia, paliwa, nawozy), prowadzą do erozji dochodów rolników. Konieczne jest wypracowanie długofalowej strategii, która obejmie zarówno wsparcie dla producentów, jak i promocję spożycia ziemniaków oraz rozwój nowych kanałów zbytu, takich jak przetwórstwo na mrożonki, frytki czy skrobię.
Foto: images.pexels.com
