Krzysztof Pawiński, prezes firmy Maspex, w ostatniej wypowiedzi dla mediów zwrócił uwagę na nadchodzące zmiany w branży spożywczej. Jego zdaniem, presja kosztowa związana z cenami energii oraz opakowań sprawi, że podwyżki cen produktów żywnościowych staną się faktem. Decyzje w tej sprawie mogą zapaść już pod koniec czerwca bieżącego roku.
Pawiński podkreślił, że obecna sytuacja na rynku surowców i nośników energii zmusza producentów do rewizji polityki cenowej. Wzrost kosztów produkcji, szczególnie w segmencie opakowań, które w przypadku Maspeksu stanowią znaczącą część wydatków operacyjnych, jest nie do zignorowania. Firma celuje w 5-procentowy wzrost sprzedaży w 2026 roku, co przy rosnących kosztach może być wyzwaniem.
Eksperci rynku spożywczego zwracają uwagę, że podobne sygnały płyną z innych krajów Unii Europejskiej. W Niemczech i Francji producenci już od kilku miesięcy informują o konieczności podnoszenia cen, argumentując to wzrostem cen gazu i energii elektrycznej. W Polsce, gdzie udział kosztów energii w produkcji żywności jest wyższy niż średnia unijna, sytuacja może być szczególnie dotkliwa dla konsumentów.
Przypomnijmy, że Maspex to jeden z największych producentów napojów i żywności w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Firma posiada zakłady w kilku krajach, a jej produkty trafiają na stoły milionów konsumentów. Wprowadzenie podwyżek może wpłynąć na budżety domowe, zwłaszcza w kontekście utrzymującej się inflacji.
Prezes Pawiński zaznaczył, że firma stara się optymalizować koszty, ale nie jest w stanie w pełni zrekompensować wzrostu cen surowców. W dłuższej perspektywie kluczowe będą inwestycje w odnawialne źródła energii oraz bardziej efektywne technologie produkcji, co może częściowo złagodzić presję cenową.
Foto: images.pexels.com
