Polski pellet w Niemczech może być tańszy niż w Polsce
Choć pellet produkowany w Polsce trafia za Odrę, niemieccy klienci często płacą za niego mniej niż polscy. Przy zamówieniu 6 ton luzem cena w Niemczech wynosi około 411 euro za tonę, co przy kursie 4,30 zł daje około 1767 zł. W Polsce za pellet workowany dobrej jakości trzeba zapłacić zwykle 2200–2600 zł za tonę. Różnica sięga nawet kilkuset złotych.
Dlaczego niemiecki pellet jest tańszy?
Kluczową rolę odgrywa stawka VAT – w Niemczech wynosi 7%, a w Polsce 23%. To daje około 260–270 zł różnicy na tonie. Ponadto Niemcy preferują duże dostawy luzem, co obniża koszty jednostkowe, podczas gdy w Polsce dominuje sprzedaż w workach na paletach. Rozwinięta logistyka i większa skala zakupów również wpływają na cenę końcową.
Rynek reaguje na popyt i surowiec
Ceny pelletu w Niemczech rosną po wcześniejszych spadkach. Indeks DEPI pokazuje wzrost z 376,77 euro/t w czerwcu do 388,09 euro/t w lipcu 2026 r. Obecne oferty handlowe sięgają 411 euro/t, co oznacza wzrost o 17,5% od początku czerwca. Powodem jest wcześniejsze odbudowywanie zapasów przed sezonem grzewczym oraz ograniczona dostępność surowca z przemysłu drzewnego.
Import z Polski rośnie
Niemcy są największym producentem pelletu w Europie, ale jednocześnie zwiększają import z Polski. Według danych handlowych import ten wzrósł o 40% do około 76 tys. ton. Łącznie Niemcy sprowadziły około 595 tys. ton pelletu. Mimo kosztów transportu, polski pellet jest konkurencyjny na niemieckim rynku ze względu na niższe podatki i efektywniejszą dystrybucję.
Co to oznacza dla polskich konsumentów?
Różnice cenowe pokazują, że struktura rynku i opodatkowanie mają ogromne znaczenie. Polscy klienci detaliczni płacą więcej za pellet workowany, a niemieccy korzystają z tańszych dostaw luzem. Przed sezonem grzewczym ceny mogą jeszcze wzrosnąć, dlatego warto obserwować rynek i rozważyć zakupy z wyprzedzeniem.
