Najtańszy prąd nie pochodzi z węgla. Porównanie kosztów mówi jasno

Najtańszy prąd nie pochodzi z węgla. Porównanie kosztów mówi jasno

Analiza niemieckiego instytutu Fraunhofer ISE pokazuje, że najniższe koszty wytwarzania energii elektrycznej mają obecnie duże instalacje fotowoltaiczne oraz elektrownie wiatrowe na lądzie. Według tych wyliczeń koszt produkcji jednej megawatogodziny (MWh) w fotowoltaice wynosi od 41 do 69 euro, a w przypadku wiatru na lądzie od 43 do 92 euro. Dla porównania nowy blok gazowo-parowy to wydatek rzędu 109–181 euro za MWh, elektrownia jądrowa 136–490 euro, a nowa elektrownia na węgiel kamienny aż 173–293 euro.

Co kryje się za wskaźnikiem LCOE?

Podstawą tych porównań jest wskaźnik LCOE (Levelized Cost of Electricity), czyli uśredniony koszt wytworzenia jednej megawatogodziny przez cały okres życia elektrowni. Uwzględnia on koszty budowy, finansowania, eksploatacji, paliwa (w przypadku elektrowni konwencjonalnych) oraz wartość pieniądza w czasie. Dzięki temu można porównywać różne technologie na wspólnej płaszczyźnie.

OZE przodują w światowych zestawieniach

Podobne tendencje widać w danych międzynarodowych. Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej (IRENA) podała w lipcu 2026 roku, że globalny średni koszt energii z projektów uruchomionych w 2025 roku wyniósł około 33 USD/MWh dla wiatru na lądzie, 44 USD/MWh dla dużej fotowoltaiki i 78 USD/MWh dla morskiej energetyki wiatrowej. Co więcej, ponad 90 procent nowych dużych projektów OZE produkowało energię taniej niż najtańsza nowa elektrownia na paliwa kopalne w danym regionie. Również analiza Lazard z 2026 roku wskazuje, że koszt energii z fotowoltaiki to 40–98 USD/MWh, a z wiatru na lądzie 37–99 USD/MWh.

Dlaczego gaz i węgiel są droższe?

Przewaga OZE wynika głównie z braku kosztów paliwa – słońce i wiatr są darmowe, a największe wydatki ponosi się na etapie budowy. Elektrownie gazowe i węglowe wymagają natomiast ciągłych zakupów surowca oraz ponoszą koszty emisji CO2 w europejskim systemie handlu uprawnieniami. Gaz ma jednak istotną zaletę – może być uruchamiany wtedy, gdy system potrzebuje dodatkowej mocy, co jest cenne przy rosnącym udziale źródeł zależnych od pogody.

Atom – duże różnice w kosztach

Energetyka jądrowa charakteryzuje się największym rozrzutem kosztów – od 136 do nawet 490 euro za MWh. Wynika to z ogromnych nakładów inwestycyjnych, które trzeba ponieść przed rozpoczęciem produkcji, a także z wrażliwości na opóźnienia i koszt kapitału. W niemieckiej analizie nie uwzględniono jednak kosztów składowania odpadów jądrowych, co może dodatkowo podnosić rzeczywiste koszty.

Najtańsza MWh nie znaczy najtańszy system

Należy pamiętać, że LCOE pokazuje jedynie koszt produkcji energii w konkretnej elektrowni, a nie pełny koszt funkcjonowania całego systemu elektroenergetycznego. Przy dużym udziale OZE konieczne są magazyny energii, rozbudowa sieci, połączenia transgraniczne oraz elastyczne źródła rezerwowe. Te dodatkowe koszty nie są widoczne w prostym porównaniu LCOE. Dlatego choć fotowoltaika i wiatr są obecnie najtańszymi nowymi źródłami, to budowa stabilnego systemu wymaga łączenia ich z technologiami zapewniającymi dostawy energii w każdej chwili.

Fot. Unsplash / American Public Power Association

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *