Nowa jakość w sadownictwie
New Holland po raz pierwszy oferuje przekładnię bezstopniową Auto Command w serii T4F, dedykowanej do sadów i winnic. Model T4.120F o mocy 120 KM ma trafić do polskich dealerów jesienią 2026 roku. To odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na komfort i precyzję w specjalistycznych gospodarstwach.
Wygoda i wydajność
Auto Command eliminuje konieczność ręcznej zmiany biegów, co jest szczególnie istotne podczas precyzyjnych zabiegów, takich jak opryski czy koszenie międzyrzędzi. Operator może ustawić żądaną prędkość, a elektronika automatycznie dopasowuje obroty silnika do obciążenia. Przekłada się to na mniejsze zmęczenie i wyższą dokładność pracy.
Ciągnik osiąga prędkość 50 km/h w trybie ekonomicznym przy obniżonych obrotach, co zmniejsza zużycie paliwa i hałas podczas transportu. Układ hydrauliczny CCLS o wydajności 115 l/min pozwala na obsługę wymagającego osprzętu, a kabina z podłokietnikiem SideWinder i zawieszeniem Terraglide zapewnia komfort nawet podczas wielogodzinnej pracy.
Rolnictwo precyzyjne w sadzie
T4.120F AC wyposażono w telematykę, autopilota IntelliSteer oraz 12-calowy monitor IntelliView. Systemy IntelliTurn i HTS II automatyzują nawroty, a technologia ISOBUS TIM umożliwia maszynom współpracującym sterowanie funkcjami ciągnika. To rozwiązania, które jeszcze niedawno były zarezerwowane dla dużych gospodarstw polowych, a teraz trafiają do sadowników.
Dlaczego bezstopniówka sprawdza się w sadzie?
Precyzyjne utrzymanie prędkości roboczej – często z dokładnością do kilku dziesiątych km/h – jest kluczowe w sadownictwie. Auto Command pozwala na płynne przyspieszanie i automatyczne dostosowywanie przełożeń, co zwiększa dokładność zabiegów i redukuje zużycie paliwa. Jak podkreślają eksperci, to naturalny kierunek rozwoju specjalistycznych ciągników.
Nowy model będzie dostępny u polskich dealerów od jesieni 2026 roku. Ceny nie zostały jeszcze ogłoszone, ale przewiduje się, że będą konkurencyjne w segmencie ciągników sadowniczych z przekładnią bezstopniową.
