Najlepszy Zetor w historii? To ten, który dał Polsce Ursusa

Najlepszy Zetor w historii? To ten, który dał Polsce Ursusa

Zetor to marka, która na stałe wpisała się w krajobraz polskiej wsi. Od lat powojennych, przez współpracę z Ursusem, aż po współczesne modele, czeskie ciągniki cieszą się w Polsce niesłabnącą popularnością. Wiele z nich, mimo ponad trzydziestu lat, wciąż pracuje na polach, a niektóre osiągają na rynku wtórnym zaskakująco wysokie ceny. Przyjrzyjmy się modelom, które szczególnie zapisały się w historii polskiego rolnictwa.

Zetor 7211 i 7245 – królowie rynku wtórnego

Jeśli istnieje ciągnik, który można nazwać „polskim Zetorem”, to jest nim właśnie 7211. Jego wersja z napędem na cztery koła, 7245, była równie popularna, zwłaszcza na cięższych glebach. Oba modele napędzane były czterocylindrowym silnikiem o pojemności około 3,6 litra i mocy 66–68 KM. Charakteryzowały się prostą mechaniczną skrzynią biegów 10+2 oraz udźwigiem tylnego TUZ wynoszącym około 2,4 tony. To właśnie ta prostota i niezawodność sprawiły, że ciągniki te do dziś cieszą się ogromnym uznaniem. W latach 2017–2019 zarejestrowano w Polsce 728 używanych egzemplarzy modelu 7211 oraz 453 sztuki 7245, co doskonale obrazuje ich popularność na rynku wtórnym.

Zetor 5211 i 5245 – mniejsze, ale równie ważne

Dla mniejszych gospodarstw Zetor przygotował modele 5211 i 5245. Produkowane w latach 1984–1992, napędzane były trzycylindrowym silnikiem o pojemności 2,7 litra i mocy około 45 KM. Wersja 5245 oferowała napęd 4×4. Skrzynia biegów miała 10 przełożeń do przodu i 2 do tyłu. Te kompaktowe ciągniki również zdobyły serca polskich rolników – w latach 2017–2019 sam model 5211 doczekał się 626 przerejestrowań. Ich atutami były niewielkie gabaryty, prosta mechanika i wygodna kabina, która w latach 80. stanowiła luksus.

Zetor Proxima – nowoczesność w czeskim wydaniu

Wraz z nowym tysiącleciem Zetor musiał odpowiedzieć na wyzwania nowoczesnego rynku. Rodzina Proxima, obejmująca wersje CL, GP i HS, stała się jednym z filarów oferty marki. Ciągniki te wyposażone są w czterocylindrowe silniki o pojemności 3,6 litra i mocy od 98 do 126 KM. Dostępne są różne warianty skrzyń biegów – 12/12, 16/16 lub 24/24. Proxima udowodniła, że Zetor potrafi łączyć tradycję z nowoczesnością, oferując rolnikom maszyny, które nie przytłaczają elektroniką, ale zapewniają komfort i wydajność. W 2019 roku zarejestrowano w Polsce ponad 300 nowych ciągników tej rodziny.

Zetor Major – mały ciągnik, wielki sukces

Major to stosunkowo młody model, ale już zdążył zapisać się w historii polskiego rynku. Major 80 z silnikiem o mocy 76 KM i turbodoładowaniem zdobył uznanie rolników. W 2017 roku osiągnął 318 nowych rejestracji, co dało mu drugie miejsce wśród wszystkich nowych ciągników w Polsce. W 2020 roku Major CL 80 był najczęściej rejestrowanym nowym Zetorem – 282 sztuki. To dowód, że prosty i niezawodny ciągnik wciąż ma swoich zwolenników.

Zetor 8011/8045 Crystal – ciężka klasa

Rodzina Crystal to zupełnie inna liga. Modele 8011 i 8045, produkowane w latach 1971–1984, to ciężkie ciągniki przeznaczone do najtrudniejszych prac. Napędzane były czterocylindrowym silnikiem o pojemności 4,56 litra i mocy 80 KM. Charakteryzowały się solidną konstrukcją i mechaniczną skrzynią 16/8. W latach 2017–2019 przerejestrowano 456 egzemplarzy modelu 8011, co świadczy o ich trwałości i niezawodności.

Zetor 4011 – ten, który dał nam Ursusa

Jednak to nie te modele są według nas najważniejsze. Zetor 4011, choć nie był najlepiej sprzedającym się ciągnikiem, odegrał kluczową rolę w historii polskiego rolnictwa. W 1962 roku Polska i Czechosłowacja podpisały umowę o współpracy, na mocy której Polska otrzymała licencję na produkcję tego modelu. Pierwszy Ursus C-4011 zjechał z linii produkcyjnej w 1965 roku, a do 1970 roku wyprodukowano 98 284 egzemplarzy. Co więcej, konstrukcja C-4011 stała się bazą dla późniejszych modeli C-355, C-355M i legendarnej C-360, które przez dekady były symbolem polskiego rolnictwa. Łączna produkcja wszystkich odmian wywodzących się z tej konstrukcji sięgnęła około 650 tysięcy sztuk.

Dlatego, gdy pytamy o najlepszego Zetora w historii, odpowiedź może być przewrotna: ten, który dał nam Ursusa. To właśnie dzięki niemu polska wieś zyskała niezawodne maszyny, które pracowały na milionach hektarów przez kolejne dziesięciolecia.

Fot. Pexels / Nenad Delibos

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *