Młodzi rolnicy z Mościenicy: warzywomat, bydło i płodozmian – przepis na sukces

Młodzi rolnicy z Mościenicy: warzywomat, bydło i płodozmian – przepis na sukces

Gospodarstwo z tradycjami, nowoczesne podejście

W wielkopolskiej wsi Mościenica, niedaleko Kórnika, Monika i Adam Słoma prowadzą 40-hektarowe gospodarstwo. On pochodzi z rodziny rolniczej sięgającej XVIII wieku, ona weszła w rolnictwo z zupełnie innego świata. Dziś wspólnie uprawiają 10 ha warzyw, 30 ha zbóż i hodują 80 opasów. Ich historia to przykład, jak połączyć tradycję z innowacją.

Od sprzedaży z domu do warzywomatu

Pomysł na warzywomat zrodził się z potrzeby wygody. Początkowo sprzedawali warzywa prosto z domu, ale to wymagało ciągłej gotowości. Po 2-3 latach oszczędzania zakupili automat wendingowy, który działa 24/7. Klienci mogą płacić kartą lub blikiem, a w razie problemów dzwonią do pani Moniki. Warzywomat cieszy się popularnością – w czasie wizyty redaktora dwie klientki robiły zakupy, chwaląc świeżość i dostępność.

Zielone światło dla ziemniaków – szczegół, który robi różnicę

Gospodarze dopracowali warzywomat w detalach. Zauważyli, że białe światło powoduje zielenienie ziemniaków. Po konsultacjach z producentem zastosowali zielone oświetlenie, które zapobiega degradacji. To rozwiązanie docenili klienci, a Słomowie są z niego dumni.

Bydło, obornik i płodozmian – zamknięty cykl

Adam Słoma podkreśla, że bydło jest sercem gospodarstwa. Zwierzęta dostarczają obornik, który użyźnia glebę, a ta rodzi plony – paszę dla bydła. Płodozmian obejmuje zarówno zboża, jak i warzywa. Ziemniaki (odmiany Ranomi i Gala) uprawiane są na 6 ha, a klienci szczególnie cenią Galę za uniwersalność.

Woda z jeziora – odzysk i pozwolenia

Gospodarstwo podzielone jest na dwie części drogą krajową. Jedną część nawadniają ze stawu, drugą z jeziora Skrzyneckiego. Pozwolenia wodno-prawne uzyskali po 2-3 latach. Jak tłumaczy Adam: „Wszystkie nasze pola są zdrenowane w kierunku jeziora, więc odzyskujemy wodę, która z nich spływa”.

Rodzinna współpraca i odpoczynek

Słomowie zatrudniają jednego pracownika, ale główny ciężar spoczywa na nich. Pomagają teściowie – teściowa przy dzieciach, teść przy warzywach. Dzięki warzywomatowi zyskali więcej czasu dla siebie. „Szybko pracujemy i szybko odpoczywamy” – mówi Adam. Ich historia pokazuje, że młode małżeństwo może z sukcesem prowadzić gospodarstwo, łącząc tradycję z nowoczesnością.

Fot. Pexels / Aleksander Dumała

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *