W Łomży trwa spór o planowaną budowę czterokondygnacyjnego bloku mieszkalnego, który miałby stanąć pomiędzy działającym od pokoleń gospodarstwem rolnym a kompleksem wojskowym. Sprawa nabrała nowego wymiaru po tym, jak Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Olsztynie negatywnie zaopiniował inwestycję w przedstawionej formie.
Opinia RZI: bezpieczeństwo jednostki zagrożone
Z pisma RZI z 1 września 2026 r., do którego dotarła redakcja, wynika, że ocena sposobu zagospodarowania terenu uwzględniała możliwy wpływ inwestycji na funkcjonowanie pobliskiej jednostki wojskowej. Zdaniem zarządu wysokość budynku oraz jego bezpośrednie sąsiedztwo z kompleksem mogą umożliwiać obserwację terenu jednostki, co stwarza ryzyko pozyskiwania informacji o jej funkcjonowaniu oraz nieuprawnionego dokumentowania takich danych.
RZI zwrócił także uwagę na działalność prowadzoną na terenie jednostki – warsztaty wykonujące diagnostykę, spawanie, obróbkę mechaniczną oraz naprawy silników różnych pojazdów. Prace te mogą powodować zwiększony hałas, wibracje i emisję spalin, co w sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej może być uciążliwe.
„Gotowy przepis na przyszłe konflikty”
Na bliskość planowanej zabudowy z jednostką wojskową wskazuje Jan Ogił, prezes Stowarzyszenia Dla Powiatu, które od początku interesuje się sprawą. – Główny zarzut, który podnosiliśmy od początku, to właśnie bliska odległość jednostki wojskowej od planowanego budynku mieszkalnego – mówi Ogił.
Stowarzyszenie w swoich wpisach zwraca uwagę na sąsiedztwo z gospodarstwem rolnym. – Z jednej strony rodzinne gospodarstwo funkcjonujące od blisko 100 lat. Z drugiej jednostka wojskowa. A pomiędzy nimi próba wprowadzenia nowej zabudowy mieszkaniowej. To gotowy przepis na przyszłe konflikty – czytamy w jednym z wpisów. Zdaniem stowarzyszenia najpierw powstaje blok obok istniejących funkcji, a później pojawiają się skargi na hałas, zapachy, ruch maszyn czy działalność prowadzoną tam od pokoleń.
Rolnik: gospodarstwo działa tu od ponad wieku
Właściciel gospodarstwa podkreśla, że prowadzi w tym miejscu produkcję zwierzęcą od ponad 100 lat. – Jestem aktywnym rolnikiem, chowam zwierzęta, bydło opasowe, chowam trzodę chlewną, regularnie mnożymy te zwierzęta – mówi rolnik. Obawia się, że nowi mieszkańcy mogą w przyszłości zgłaszać uwagi dotyczące zapachów, hałasu czy pracy maszyn.
Co dalej z inwestycją?
Negatywna opinia RZI nie oznacza automatycznego zablokowania inwestycji. Jest elementem prowadzonego postępowania, a o dalszym przebiegu decydują właściwe organy administracyjne. Redakcja zwróciła się do Urzędu Miejskiego w Łomży oraz do inwestora z pytaniami o aktualny etap sprawy i stanowisko wobec opinii RZI. Do czasu publikacji nie otrzymano odpowiedzi.
Fot. Pexels / A G
