Polski rynek żywności znajduje się w kluczowym momencie transformacji, gdzie krótkoterminowe wyzwania finansowe nakładają się na długofalowe potrzeby strukturalnych zmian. O aktualnej sytuacji, wyzwaniach i perspektywach rozmawiamy z ekspertem, dr. Michałem Gazdeckim z Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Napięcia kosztowe a strukturalne wyzwania
Jak wskazuje dr Gazdecki, branża mierzy się obecnie z potężną presją kosztową. Wzrost cen energii, nawozów, pasz oraz transportu bezpośrednio przekłada się na opłacalność produkcji rolnej i finalną cenę produktów w sklepach. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Pod spodem kryje się konieczność głębokiej przebudowy całego modelu funkcjonowania – od pola do stołu.
Potrzeba transformacji łańcucha dostaw
„Krótkoterminowe napięcia kosztowe spotykają się dziś z koniecznością głębokiej przebudowy modelu funkcjonowania rolnictwa i całego łańcucha dostaw” – podkreśla ekspert. Tradycyjne łańcuchy, często długie i mało odporne na wstrząsy, wymagają optymalizacji. Kluczowe staje się skracanie drogi od producenta do konsumenta, rozwój lokalnych rynków oraz zwiększanie transparentności i efektywności logistycznej.
Presja regulacji i oczekiwań konsumentów
Na sektor nakładają się również rosnące wymagania związane z polityką klimatyczną Unii Europejskiej, w tym strategią „Od pola do stołu” (Farm to Fork). Oznacza to konieczność wdrażania bardziej zrównoważonych praktyk rolniczych, redukcji śladu węglowego i ograniczania marnowania żywności. Jednocześnie konsumenci są coraz bardziej świadomi, oczekując nie tylko niskiej ceny, ale także wysokiej jakości, lokalnego pochodzenia i etycznych standardów produkcji.
Szansa w kryzysie?
Mimo widocznych trudności, obecna sytuacja może stać się katalizatorem pozytywnych zmian. Inwestycje w nowoczesne technologie, cyfryzację gospodarstw, odnawialne źródła energii oraz bezpośrednie kanały sprzedaży (np. RWS, e-sklepy farmerskie) mogą zwiększyć odporność sektora na przyszłe kryzysy. Jak zaznacza dr Gazdecki, sukces będzie zależał od współpracy wszystkich ogniw łańcucha – rolników, przetwórców, dystrybutorów oraz wsparcia instytucjonalnego, które ułatwi tę kosztowną transformację.
Podsumowując, rynek żywności stoi przed dylematem: czy utknąć w reaktywnym zarządzaniu kryzysem kosztowym, czy potraktować obecne napięcia jako impuls do strategicznego „nowego otwarcia” i budowy bardziej odpornego, efektywnego i zrównoważonego systemu żywnościowego. Decyzje podjęte w najbliższych latach zadecydują o jego kształcie na dekady.
Foto: images.pexels.com
