Jak przygotować krowy do laktacji? Kluczowe zasady żywienia okołoporodowego

Jak przygotować krowy do laktacji? Kluczowe zasady żywienia okołoporodowego

Okres okołoporodowy to newralgiczny moment w cyklu produkcyjnym krów mlecznych. Od prawidłowego przygotowania zwierząt do laktacji zależy nie tylko ich zdrowie, ale także przyszła wydajność mleczna. Właściwe żywienie w ostatnich tygodniach przed porodem może znacząco ograniczyć ryzyko wielu schorzeń metabolicznych.

Dlaczego krowy tracą apetyt przed porodem?

Naturalnym zjawiskiem u krów zasuszonych jest spadek pobrania paszy, który nasila się szczególnie w ostatnich tygodniach przed wycieleniem. Proces ten jest związany z intensywnymi przemianami hormonalnymi – wzrasta poziom estrogenów, prolaktyny i hormonu wzrostu, a spada produkcja progesteronu. W efekcie pobranie suchej masy może zmniejszyć się nawet o 30–35% w stosunku do okresu wcześniejszego. Największy spadek obserwuje się zwykle na 6–7 dni przed porodem, zwłaszcza u krów wieloródek.

Tak duży deficyt składników pokarmowych zmusza organizm do uruchamiania rezerw energetycznych, co może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Wśród najczęstszych problemów wymienia się zatrzymanie łożyska, zaleganie poporodowe, ketozę, kwasicę, a także przemieszczenie trawieńca. Dodatkowo cielęta przychodzące na świat od takich matek często charakteryzują się obniżoną odpornością.

Strategia żywienia na trzy tygodnie przed porodem

Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia tych schorzeń, zaleca się stopniowe wprowadzanie pasz treściwych do dawki pokarmowej już na trzy tygodnie przed planowanym wycieleniem. Schemat żywienia powinien wyglądać następująco:

  • na 3 tygodnie przed porodem – dodatkowo 1 kg paszy treściwej,
  • na 2 tygodnie przed porodem – 2 kg,
  • w ostatnim tygodniu – 3 kg.

Kluczowe znaczenie ma udział węglowodanów niestrukturalnych, głównie skrobi, które stymulują rozwój brodawek żwacza. Dobrze rozwinięta śluzówka żwacza zapewnia efektywne wchłanianie produktów fermentacji i ogranicza ryzyko kwasicy metabolicznej. W tym okresie warto również zwiększyć udział kiszonki z kukurydzy, która stanowi podstawową paszę objętościową w późniejszej laktacji.

Zrównoważone białko i suplementacja mineralna

Niedobór białka w okresie okołoporodowym może skutkować zatrzymaniem łożyska, gorączką poporodową, trudnym porodem, cichymi rujami czy stanami zapalnymi wymienia. Dlatego dawka pokarmowa powinna zawierać 12–14% białka ogólnego. Dobrym rozwiązaniem jest dodanie do dawki 1 kg poekstrakcyjnej śruty sojowej lub rzepakowej.

Nie można również zapominać o witaminach i minerałach. Najwygodniej stosować gotowe mieszanki mineralno-witaminowe przeznaczone dla krów w okresie okołoporodowym. Aby zapobiec gorączce poporodowej i zapewnić właściwy bilans kationowo-anionowy, pod koniec zasuszenia warto podawać sole anionowe, takie jak chlorek i siarczan sodu, wapnia oraz siarczan magnezu. Stosunek wapnia do fosforu w mieszankach powinien wynosić około 0,8–1,0 do 1.

Problem hipokalcemii

Hipokalcemia, czyli zbyt niskie stężenie wapnia we krwi, to jedno z najczęstszych zaburzeń metabolicznych u krów w okresie okołoporodowym. Szacuje się, że nawet 60–80% krów może cierpieć na podkliniczną postać tego schorzenia. Objawia się ona zmniejszoną ruchliwością zwierząt, rzadszym podchodzeniem do stołu paszowego oraz osłabieniem kurczliwości mięśniówki żwacza. Konsekwencją może być przemieszczenie trawieńca, opóźniona inwolucja macicy, stany zapalne błony śluzowej macicy, a także zwiększone ryzyko ketozy.

Ponieważ przy obniżonym apetycie krowa nie jest w stanie pobrać odpowiedniej ilości wapnia z paszy, organizm musi uwalniać go z kości. Dlatego tak ważne jest, aby jeszcze przed porodem „przyzwyczaić” organizm do korzystania z rezerw wapniowych. Wczesne uruchomienie tych mechanizmów może znacząco ograniczyć częstość występowania gorączki okołoporodowej i innych powikłań.

Podsumowując, prawidłowe żywienie krów w okresie przejściowym to inwestycja w zdrowie stada i opłacalność produkcji mleka. Warto skonsultować się z doradcą żywieniowym lub lekarzem weterynarii, aby opracować optymalny program żywieniowy dla konkretnego gospodarstwa.

Fot. Pexels / Mark Stebnicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *