Firma Pairwise, specjalizująca się w edycji genów, odnotowuje znaczny wzrost zainteresowania swoją platformą Fulcrum. W ciągu ostatnich 12-18 miesięcy liczba udzielonych licencji wzrosła do 25, obejmując ponad 30 gatunków. To sygnał, że technologia CRISPR znajduje zastosowanie nie tylko w kukurydzy czy soi, ale także w uprawach specjalnych, zwierzętach i mikroorganizmach.
Edycja genów a GMO – kluczowa różnica
W przeciwieństwie do roślin transgenicznych, które są klasyfikowane jako GMO ze względu na wprowadzenie obcego DNA, edycja genów polega na modyfikacji rodzimych genów danego organizmu. Dzięki temu ścieżka regulacyjna jest prostsza w wielu krajach, a proces hodowli staje się szybszy i bardziej precyzyjny. Jak podkreśla dyrektor operacyjny Pairwise, Ian Miller, „edycja genów pozwala na osiągnięcie rezultatów porównywalnych z tradycyjną hodowlą, ale w znacznie krótszym czasie”.
Rosnące zainteresowanie w Europie
Miller zwraca uwagę na coraz większe zainteresowanie technologią w Europie, gdzie wprowadzono nowe, uproszczone przepisy dotyczące roślin uzyskanych nowymi technikami genomowymi. „Jesteśmy entuzjastycznie nastawieni do kierunku, w którym zmierza światowe regulacje” – dodaje. To otwiera nowe możliwości dla firm i instytucji badawczych w Unii Europejskiej.
Platforma Fulcrum – jak to działa?
Fulcrum można porównać do edytora tekstu, który umożliwia precyzyjne modyfikacje DNA. Narzędzia obejmują m.in. edycję nukleazową (wycinanie genów), edycję zasad (zmiana pojedynczych liter DNA) oraz edycję matrycową (przepisywanie fragmentów DNA). Pairwise przeprowadza nawet do 17 równoczesnych edycji, co daje ogromne możliwości w zakresie modyfikacji cech.
Licencje – jeden przystanek dla innowacji
Pairwise oferuje „jeden przystanek” dla firm chcących korzystać z narzędzi edycji genów. Zamiast ubiegania się o wiele licencji od różnych podmiotów, klienci mogą uzyskać dostęp do całego pakietu narzędzi w ramach jednej umowy. Model biznesowy obejmuje skromną opłatę początkową, opłaty utrzymaniowe oraz tantiemy w przypadku komercjalizacji produktu.
Nowe obszary zastosowań
Wśród licencjobiorców znajdują się firmy pracujące nad sterylnymi owadami do zwalczania szkodników (Agragene), genetyką zwierząt (Genus), a także australijska agencja naukowa CSIRO, która wykorzystuje technologię w hodowli zwierząt, akwakulturze i mikroorganizmach. Mars licencjonował technologię do uprawy kakaowca, a Enza Zaden i Ball – do warzyw i roślin ozdobnych. Pairwise współpracuje również z Międzynarodowym Instytutem Rolnictwa Tropikalnego (IITA) nad batatami i innymi roślinami uprawnymi.
Perspektywy na przyszłość
Miller widzi ogromny potencjał w uprawach wieloletnich i specjalnych, gdzie tradycyjna hodowla jest szczególnie czasochłonna. Przykładem są jeżyny, które dzięki edycji genów uzyskały bardziej zwarty pokrój, co pozwala na zwiększenie zagęszczenia roślin na hektar. Firma pracuje również nad wiśniami bez pestek we współpracy z Sun World International.
Mimo że edycja genów nie zastąpi całkowicie tradycyjnej hodowli, to stanowi jej cenne uzupełnienie, umożliwiając precyzyjne wprowadzanie pożądanych cech. „To, co widzimy w naszym portfolio, pokazuje, że przyszłość CRISPR w rolnictwie nie ogranicza się tylko do kukurydzy i soi” – podsumowuje Miller.
