Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP proponuje surowe kary
Nielegalny obrót mięsem ma przestać być opłacalny. Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP przygotowało propozycję zmian w prawie, która zakłada kary do 8 lat pozbawienia wolności, grzywny do 20 tys. zł oraz obowiązkowy przepadek mienia i korzyści majątkowych. Inicjatywa otrzymała pozytywną opinię Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi i została przekazana do Ministerstwa Sprawiedliwości.
Nowe przestępstwo w Kodeksie karnym
Projekt przewiduje dodanie art. 165b do Kodeksu karnego. Za wprowadzanie mięsa do obrotu bez wymaganego oznakowania i świadectwa, w ramach działalności gospodarczej lub zawodowej, groziłaby kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. W przypadkach kwalifikowanych sankcja wzrosłaby do 6 miesięcy – 8 lat pozbawienia wolności. Chodzi m.in. o sytuacje, gdy sprawca uczynił z procederu stałe źródło dochodu, działał w zorganizowanej grupie przestępczej, wprowadzał mięso od zwierząt chorych zakaźnie lub ubitych niezgodnie z przepisami, stwarzając zagrożenie dla zdrowia wielu osób, a także gdy wartość nielegalnego obrotu była wielka. Czyny mniejszej wagi pozostałyby wykroczeniami.
Wyższe grzywny i konfiskata sprzętu
W Kodeksie wykroczeń maksymalna grzywna za nielegalne wprowadzanie mięsa do obrotu miałaby wzrosnąć do 20 tys. zł. Obok niej nadal orzekane byłyby areszt lub ograniczenie wolności. Projekt zakłada też obowiązkowy przepadek nielegalnego mięsa oraz sprzętu i środków służących do popełnienia czynu – w praktyce pojazdów transportujących mięso, urządzeń chłodniczych, linii do rozbioru i innych narzędzi. Co istotne, przepadek mógłby objąć przedmioty nawet wtedy, gdy nie należą do sprawcy.
Odbiór zysków i zabezpieczenie majątku
Stowarzyszenie chce również obowiązkowego przepadku korzyści majątkowych z nielegalnego handlu lub ich równowartości. Wartość korzyści ustalano by na podstawie wartości obrotu mięsem wprowadzonym na rynek niezgodnie z prawem, chyba że sprawca udowodniłby niższą kwotę. Projekt przewiduje ponadto możliwość zabezpieczenia majątku obwinionego już na etapie postępowania w sprawie o wykroczenie.
– Nie zgadzamy się, aby nielegalny proceder był opłacalny, a kara za niego stanowiła jedynie niewielki koszt prowadzenia takiej działalności. Dlatego proponujemy rozwiązania, które realnie pozbawią sprawców zysków i narzędzi do dalszego działania – podkreśla Tomasz Parzybut, prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP.
Według branży obecne sankcje są zbyt łagodne, bo nielegalny handel często traktowany jest jako wykroczenie, a grzywny bywają niewielkie wobec zysków. Problem dotyczy nie tylko bezpieczeństwa konsumentów, ale też uczciwej konkurencji – legalne zakłady ponoszą koszty badań, kontroli weterynaryjnych i wymogów sanitarnych, których podmioty poza nadzorem mogą unikać.
– Każda taka sprawa nagłaśniana w mediach rzutuje na dobre imię tysięcy uczciwych rzeźników i wędliniarzy, którzy codziennie poddają się kontrolom, inwestują w bezpieczeństwo i odpowiadają za jakość swoich wyrobów własnym nazwiskiem – zaznacza Tomasz Parzybut.
Propozycje obejmują zmiany w trzech aktach prawnych: Kodeksie karnym, Kodeksie wykroczeń oraz Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. Na obecnym etapie są to postulaty legislacyjne organizacji branżowej – nie obowiązujące przepisy. Stowarzyszenie deklaruje gotowość udziału w dalszych pracach i czeka na inicjatywę ustawodawczą Ministerstwa Sprawiedliwości.
Źródło: AgroNews – Portal rolniczy.
