AgFunder zmienia strategię inwestycyjną: zamiast sektorów stawia na wąskie gardła w agrifoodtech

AgFunder zmienia strategię inwestycyjną: zamiast sektorów stawia na wąskie gardła w agrifoodtech

Fundusz venture capital AgFunder, działający w obszarze technologii rolno-spożywczych od 2013 roku, ogłosił rewizję swojego podejścia inwestycyjnego. Zamiast koncentrować się na sektorach, firma będzie inwestować w startupy rozwiązujące konkretne ograniczenia (constraints) – wąskie gardła, które blokują rozwój całego systemu agrifood.

Od prawa minimum do strategii inwestycyjnej

Punktem wyjścia dla nowej filozofii jest XIX-wieczna koncepcja znana jako prawo minimum. Sformułował ją niemiecki agronom Carl Sprengel, a spopularyzował chemik Justus von Liebig. Mówi ona, że wzrost rośliny ogranicza nie całkowita dostępność składników, lecz ten, którego jest najmniej. W 1905 roku brytyjski fizjolog roślin Frederick Blackman rozszerzył tę zasadę na ogólne czynniki limitujące.

AgFunder przenosi tę logikę na rynek inwestycyjny. Jak argumentuje fundusz, sama waga problemu – czy to zmiany klimatu, bezpieczeństwo żywnościowe, czy odporność łańcuchów dostaw – nie gwarantuje, że startup odniesie sukces. Liczy się to, czy rozwiązanie znajdzie nabywcę i czy ma zdrowe fundamenty ekonomiczne.

Dane pokazują ochłodzenie rynku

Według danych AgFunder liczba transakcji w agrifoodtech spadła o 60% w porównaniu z rekordowym 2021 rokiem. Wiele z ówczesnych inwestycji trafiło do firm, których jedynym uzasadnieniem było rozwiązywanie wielkiego problemu. Tymczasem firmy, które odniosły sukces, celowały w konkretne bariery strukturalne: obniżały sztywne koszty, skracały długie cykle rozwojowe, łagodziły niedobory siły roboczej, skalowały procesy biologiczne lub rozwiązywały problemy dystrybucyjne.

Siedem obszarów ograniczeń

Fundusz wskazuje siedem kategorii barier, w które zamierza inwestować:

  • Praca i autonomia – ręczne odchwaszczanie, zbiory i sortowanie to często największy koszt zmienny w uprawach specjalistycznych. Portfolio AgFunder obejmuje m.in. Aigen (solarne roboty do odchwaszczania) i Verdant Robotics (precyzyjne pielenie z użyciem widzenia komputerowego).
  • Energia i fizyka – system agrifood odpowiada za około 30% globalnego zużycia energii. Około 75% tej energii pochłania ogrzewanie, chłodzenie i przetwarzanie. Rozwój infrastruktury AI napędza innowacje w zarządzaniu ciepłem, które mogą przełożyć się na oszczędności rzędu 25–35 mld dolarów rocznie w samych USA.
  • Odkrywanie i badania – powolne, liniowe cykle prób i błędów. Platformy takie jak Atinary wykorzystują autonomiczne laboratoria i predykcyjne modele, by skrócić badania nawet 10–100-krotnie.
  • Biologia i produkcja – zamiast budować kosztowne zakłady, firmy takie jak Future Fields czy Scindo stawiają najpierw na optymalizację procesu i sekwencyjne wchodzenie na rynki o wyższych marżach.
  • Dowód i pomiar – weryfikacja efektów zdrowotnych czy środowiskowych często kosztuje więcej niż sama wartość, którą potwierdza. Brightseed mapuje królestwo roślin na poziomie molekularnym, by dostarczać dowodów na korzyści zdrowotne składników.
  • Dystrybucja i adopcja – ponad 80% gospodarstw na świecie ma mniej niż dwa hektary. Platformy takie jak DeHaat, Hwy Haul czy Tractor Junction łączą rozproszonych producentów z rynkami.
  • Dostęp do kapitału – niezaspokojony popyt na kredyt wśród drobnych rolników sięga około 170 mld dolarów rocznie. Eratani w Indonezji wykorzystuje dane agronomiczne do oceny ryzyka i finansowania ponad 34 tys. gospodarstw.

Technologie przychodzą z zewnątrz

AgFunder zauważa, że wiele przełomowych technologii dla rolnictwa powstało pierwotnie na potrzeby innych branż. GPS opracowano dla wojska, drony DJI – dla fotografii konsumenckiej, a satelity obserwacji Ziemi – dla obronności. Platformy mRNA, przyspieszone przez pandemię COVID-19, napędzają dziś rozwój szczepionek weterynaryjnych. To zjawisko określane jako „jeden stopień separacji” pozwala startupom najpierw zarabiać w branżach o większych budżetach – farmacji, energetyce czy centrach danych – i finansować z tego rozwój rozwiązań dla rolnictwa.

Platforma zamiast pojedynczego rynku

Kluczową zaletą podejścia opartego na ograniczeniach jest to, że rozwiązania mają zastosowanie w wielu sektorach. Firma, która usuwa uniwersalną barierę, nie zależy od jednego rynku i może być wyceniana według swojej pierwszej niszy, co daje inwestorowi atrakcyjny punkt wejścia. Jak podsumowuje fundusz: „Kiedy technologie dla rolnictwa, żywności i energii rozpuszczą się we wspólnej infrastrukturze biologii i danych, następny wielki exit w agtech może trafić nie do tradycyjnego gracza rolnego, lecz do globalnego giganta zdrowia lub farmacji”.

Fot. Pexels / Serena Koi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *