Sezon na świeże, krajowe warzywa w pełni, a na targowiskach i w hurcie pojawia się coraz więcej tegorocznych nowalijek. Producenci i handlowcy sygnalizują, że oferta systematycznie się poszerza, co w naturalny sposób zaczyna wpływać na kształtowanie się cen. Wiele popularnych warzyw staje się bardziej dostępnych dla konsumentów.
Gdzie taniej, a gdzie wciąż drogo?
Jak wynika z obserwacji na podwarszawskich targowiskach, takich jak Bronisze, ceny części podstawowych warzyw zaczynają spadać. Dotyczy to przede wszystkim ogórków gruntowych i pomidorów, których podaż wzrosła wraz z nadejściem pierwszych zbiorów z polskich pól i tuneli. To dobra wiadomość dla miłośników letnich sałatek.
Eksperci rynkowi wskazują, że jest to typowy, sezonowy trend. „Kiedy w sprzedaży masowo pojawiają się warzywa z lokalnych upraw, koszty transportu i przechowywania są niższe niż w przypadku importu, co finalnie przekłada się na cenę dla klienta” – komentuje jeden z hurtowników.
Po które warzywa wciąż trzeba sięgnąć głębiej do kieszeni?
Nie wszystkie nowalijki jednak tanieją w tym samym tempie. Za niektóre, mniej popularne lub trudniejsze w uprawie na początku sezonu warzywa, wciąż trzeba zapłacić relatywnie wysoką cenę. Handlowcy wymieniają tu przykładowo:
- Młode ziemniaki, których zbiory dopiero się rozpoczęły.
- Niepełne jeszcze zbiory części warzyw kapustnych.
- Wczesne odmiany warzyw, na które popyt przewyższa podaż.
„Klient musi być świadomy, że cena zależy od wielu czynników: od pogody, która opóźnia lub przyspiesza zbiory, od skali produkcji i oczywiście od aktualnego popytu” – dodaje inny sprzedawca. Warto zatem porównywać oferty i pytać o pochodzenie towaru – często warzywa z najbliższego regionu mogą być tańsze od tych, które przebyły dłuższą drogę.
Perspektywy na najbliższe tygodnie
Wszystko wskazuje na to, że w miarę jak sezon wegetacyjny będzie się rozwijał, a zbiory staną się bardziej obfite, ceny większości warzyw będą stopniowo spadać. To dobry moment, by włączyć do diety więcej świeżych, sezonowych produktów. Konsumenci planujący większe zakupy, np. na przetwory, mogą wstrzymać się nieco dłużej z zakupem niektórych gatunków, oczekując na dalsze obniżki.
Podsumowując, rynek warzyw dynamicznie reaguje na nadejście lata. Podstawowe nowalijki tanieją, ale za wybrane, mniej dostępne jeszcze produkty, ceny pozostają wysokie. Kluczem do rozsądnych zakupów jest uważne śledzenie oferty i korzystanie z dobrodziejstw lokalnych, sezonowych plonów.
Foto: pliki.sadyogrody.pl
