Kirgistan rozszerza zakaz importu polskiego drobiu – lubelskie nowym województwem objętym restrykcjami

Kirgistan rozszerza zakaz importu polskiego drobiu – lubelskie nowym województwem objętym restrykcjami

Nowe ograniczenia dla polskich eksporterów drobiu

Kirgistan poinformował o rozszerzeniu zakazu importu i tranzytu produktów drobiowych z Polski. Do wcześniej objętych restrykcjami województw podlaskiego i śląskiego dołączyło lubelskie. Decyzja, ogłoszona 19 października 2026 roku przez Państwową Inspekcję Bezpieczeństwa Weterynaryjnego i Fitosanitarnego przy Rządzie Republiki Kirgiskiej, ma związek z wystąpieniem rzekomego pomoru drobiu, znanego również jako choroba Newcastle.

Zakres restrykcji

Zakaz obejmuje szeroki katalog produktów pochodzących z województwa lubelskiego. Restrykcjami objęto nie tylko żywy drób i mięso drobiowe, ale również jaja wylęgowe i konsumpcyjne, produkty przetwórstwa jaj (proszek jajeczny, melanż, albumina), puch i pierze, trofea myśliwskie od dzikich ptaków, a także pasze i dodatki paszowe dla drobiu oraz pasze roślinne. Wyjątki przewidziano dla niektórych karm i dodatków dla kotów i psów, w tym gotowych karm poddanych obróbce termicznej.

Ograniczenia dotyczą zarówno importu, jak i tranzytu wymienionych towarów przez terytorium Kirgistanu. Oznacza to, że przedsiębiorcy z województwa lubelskiego muszą uwzględnić nowe utrudnienia w handlu z Kirgistanem.

Choroba Newcastle – powód restrykcji

Podstawą decyzji kirgiskich władz jest wystąpienie rzekomego pomoru drobiu (choroby Newcastle), wysoce zakaźnej choroby wirusowej ptaków. Może ona powodować poważne straty w produkcji drobiarskiej, dlatego kraje importujące często wprowadzają ograniczenia regionalne, obejmujące tylko obszary, na których stwierdzono ogniska choroby.

Obecnie restrykcje importowe i tranzytowe związane z rzekomym pomorem drobiu dotyczą trzech polskich województw: podlaskiego, śląskiego i lubelskiego. Polscy producenci i eksporterzy drobiu muszą na bieżąco śledzić komunikaty służb weterynaryjnych, aby dostosować się do zmieniających się wymagań.

Źródło: AgroNews

Fot. Unsplash / Thomas Iversen

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *