Kukurydza: dlaczego wybór odmiany decyduje o zysku z hektara

Kukurydza: dlaczego wybór odmiany decyduje o zysku z hektara

Odmiana to nie tylko numer FAO

Rolnicy planujący uprawę kukurydzy na ziarno stają przed wyborem, który może zaważyć na opłacalności całego sezonu. Koszty produkcji – od nasion i nawozów po paliwo i suszenie – są wysokie, dlatego decyzja o zakupie konkretnego mieszańca wymaga uważnej analizy ofert hodowli. Jak podkreślają doradcy, odmiana jest jedynie obietnicą potencjału, a jej wykorzystanie zależy od przygotowania gleby, nawożenia i ochrony.

Dry down – parametr, który skraca żniwa

Jednym z kluczowych kryteriów przy wyborze odmiany ziarnowej jest tempo oddawania wody przez ziarno na polu, określane jako dry down. Im wyższa wartość tego wskaźnika, tym szybciej ziarno wysycha jeszcze przed zbiorem, co pozwala ograniczyć koszty suszenia. Sprzyjają temu luźno ułożone liście okrywowe kolby oraz cieńsza okrywa owocowo-nasienna ziarniaka. Dzięki tym cechom plantator może zebrać plon nawet o około 10 dni wcześniej niż w przypadku tradycyjnych odmian o identycznym FAO. Rozwiązania z cechą dry down dostępne są we wszystkich grupach wczesności.

Wyleganie i choroby łodyg

Coraz większą wagę rolnicy przywiązują do odporności na wyleganie. Problem nasila się przy przedłużających się zbiorach, jesiennych opadach i silnych wiatrach. Najbardziej narażone są odmiany późne, które najdłużej pozostają na polu. Wyleganie to nie tylko utrudnienie podczas żniw – oznacza także gorszą jakość ziarna i wyższe koszty suszenia. Często wiąże się z podatnością roślin na fuzariozę łodyg oraz zasiedlenie przez omacnicę prosowiankę. Szkodnik ten, żerując w gąbczastym rdzeniu, osłabia łodygę, która pod koniec wegetacji może się złamać nawet pod własnym ciężarem. Wraz z rosnącym areałem uprawy kukurydzy w Polsce omacnica rozprzestrzenia się coraz bardziej, docierając już do północnych rejonów kraju.

Tolerancja na niedobory wody

Przy wyborze odmiany warto sprawdzić oferty pod kątem tolerancji na okresowe niedobory wody. W marce Pioneer, światowego lidera w hodowli kukurydzy typu dent, są to mieszańce Optimum AQUAmax, m.in. nowości ziarnowe P 7737, P 82000, P 89699 i P 92841. Odmiany te charakteryzują się intensywnym kwitnieniem, poprawionym efektem stay-green oraz podwyższoną tolerancją na suszę. Bardziej rozbudowany system korzeniowy poprawia stabilność upraw w warunkach stresu wodnego i pomaga maksymalizować wydajność z hektara. Plantatorzy potwierdzają, że sprawdziły się one w rejonach o ograniczonych opadach, a nadmierne zaopatrzenie w wodę nie wpływało na wilgotność końcową ziarna.

Lekcja z deszczowego sezonu

W ostatnich latach sprzyjające warunki, w tym długa i ciepła jesień, zachęciły rolników nawet w północno-wschodniej Polsce do siewu odmian późniejszych o FAO 250–260. W latach o korzystnym rozkładzie opadów plony były zadowalające, jednak deszczowy sezon 2025/2026 pokazał, że takie decyzje mogą mieć katastrofalne skutki. Przy nieustannych opadach trudno było uzyskać pełną dojrzałość ziarna, a wilgotność była rekordowo wysoka przy znacznie niższym plonie.

Nowości w ofercie KWS

Wśród nowości KWS warto zwrócić uwagę na późne odmiany. KWS Forturio o FAO 270–280 to mieszaniec typu dent-flint o dynamicznym rozwoju w początkowych fazach wzrostu. Łączy potencjał plonowania typowy dla odmian późniejszych z wigorem znanym z wcześniejszych grup i charakteryzuje się wyjątkowo dobrym tempem wysychania ziarna. Kolejna propozycja to KWS Lemondo o FAO 280 – mieszaniec pojedynczy w typie dent, szybko oddający wodę przed zbiorem. Wyróżnia się mniejszym prawdopodobieństwem wystąpienia głowni guzowatej dzięki dłuższemu okresowi kwitnienia, dobrą odpornością na choroby i szkodniki oraz adaptacją do różnych typów gleb, od słabszych po bardzo żyzne.

„Odmiana jest tylko obietnicą potencjału, a zadaniem rolnika jest uwolnienie tego potencjału z nasion” – podkreśla dr inż. Monika Kopaczel-Radziulewicz.

Fot. Pexels / Wolfgang Weiser

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *