FAO alarmuje: ponad miliard hektarów gruntów rolnych traci produktywność

FAO alarmuje: ponad miliard hektarów gruntów rolnych traci produktywność

Najnowszy raport Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) „Status of the World’s Soil Resources 2026” ujawnia skalę problemu, który dotyczy już nie tylko ekologii, ale i ekonomii globalnego rolnictwa. Ponad miliard hektarów gruntów uprawnych i pastwisk na świecie utraciło część swojej produktywności. Degradacja gleb przestaje być abstrakcyjnym zagrożeniem – staje się realnym czynnikiem wpływającym na opłacalność produkcji i bezpieczeństwo żywnościowe.

Gleba – fundament, który się kruszy

Ziemia rolna odpowiada za produkcję około 95 proc. światowej żywności. Tymczasem jej kondycja systematycznie się pogarsza. Problem występuje na wszystkich kontynentach – zarówno w gospodarstwach intensywnych, jak i na terenach użytkowanych ekstensywnie. Nie chodzi już tylko o utratę powierzchni rolniczej, ale o spadek produktywności ziemi, która wciąż pozostaje w uprawie.

Erozja: cichy zabójca plonów

Jednym z najpoważniejszych zagrożeń jest erozja gleby. Woda, wiatr i niewłaściwe praktyki uprawowe przyczyniają się do utraty najbardziej wartościowej, wierzchniej warstwy. Skutki są szczególnie dotkliwe w produkcji zbóż. W latach 2000–2010 erozja wodna przyczyniła się do spadku plonów kukurydzy na 58 proc. analizowanego areału, a pszenicy – na 46 proc. Według raportu silna erozja odpowiadała za ograniczenie światowej produkcji żywności o około 33,7 mln ton, czyli 0,41 proc. globalnej produkcji rolnej.

Nie tylko erozja – gleby tracą życie

FAO wskazuje na szereg nakładających się procesów: utratę węgla organicznego, zmniejszenie zasobności w składniki pokarmowe, ograniczenie aktywności biologicznej, zakwaszenie, zasolenie oraz nadmierne zagęszczenie gleby. Szczególnie istotna jest materia organiczna, która wpływa na strukturę gleby, zdolność do zatrzymywania wody i dostępność składników odżywczych. Gleba o pogorszonej strukturze słabiej magazynuje wodę i jest bardziej podatna na susze oraz intensywne opady.

Problem zagęszczenia doskonale ilustrują dane z Anglii i Walii, gdzie nadmierne ubicie dotyczy około 40 proc. gruntów rolnych i powoduje spadek plonów o 4–5 proc. Z kolei zasolenie gleb w 2024 roku odpowiadało za przeciętny spadek plonów na świecie o 0,5 proc. – choć skala strat była bardzo zróżnicowana: od 0,03 proc. w przypadku soi do 5,05 proc. w uprawie fasoli.

Zakwaszenie kosztuje miliardy

Poważne konsekwencje ekonomiczne przynosi również zakwaszenie gleb. W Australii problem ten dotyczy około połowy gleb wykorzystywanych rolniczo. Roczne straty produkcyjne związane z zakwaszeniem oszacowano tam na 1,585 mld dolarów australijskich. To dowód, że pogarszający się stan gleby generuje wysokie koszty nawet w krajach o rozwiniętym rolnictwie.

Europa: beton zamiast gleby

Raport nie pozostawia złudzeń także w odniesieniu do Europy. Jednym z istotnych zagrożeń jest postępujące uszczelnianie powierzchni ziemi związane z zabudową i rozwojem infrastruktury. Pokrywanie gruntów betonem i asfaltem ogranicza naturalne funkcje gleby, w tym zdolność do wchłaniania i magazynowania wody. Europa została wskazana jako region, w którym działania ograniczające uszczelnianie gruntów przynoszą niewystarczające rezultaty.

Działania naprawcze są zbyt wolne

Choć wiedza na temat ochrony i regeneracji gleb stale się rozwija, wdrażanie skutecznych rozwiązań pozostaje niewystarczające. Z raportu wynika, że w około połowie analizowanych regionów zmniejszyła się skala stosowania zrównoważonych praktyk gospodarowania glebą. Jedynie w 10 proc. regionów odnotowano wzrost ich wykorzystania od 2015 roku. FAO podkreśla znaczenie monitorowania stanu gleb, edukacji, doradztwa oraz zachęt finansowych do stosowania odpowiednich praktyk rolniczych.

Co to oznacza dla rolników?

Wnioski z raportu mają bezpośrednie znaczenie dla gospodarstw rolnych, również w Polsce. Utrzymanie dobrej struktury i żyzności gleby to podstawowy warunek stabilnej produkcji. W praktyce oznacza to potrzebę dostosowania sposobu gospodarowania do lokalnych warunków glebowych. Istotne znaczenie mają: odpowiednio dobrany płodozmian, utrzymywanie okrywy roślinnej, racjonalne gospodarowanie materią organiczną, ograniczanie erozji oraz unikanie nadmiernego zagęszczania gleby. Ważne jest również regularne badanie gleby, umożliwiające właściwe planowanie nawożenia.

Niższe plony mogą oznaczać droższą żywność

Konsekwencje degradacji gruntów wykraczają daleko poza pojedyncze gospodarstwa. Spadek produktywności gleb ogranicza możliwości zwiększania produkcji rolnej, podczas gdy zapotrzebowanie na żywność pozostaje wysokie. Mniejsze plony, utrata gruntów uprawnych i rosnące nakłady potrzebne do utrzymania produkcji mogą w dłuższej perspektywie zwiększać presję na ceny żywności. Nie jest to jednak jedyny czynnik kształtujący ceny, które zależą również od sytuacji na światowych rynkach, kosztów energii, transportu i handlu.

FAO wskazuje, że ochrona i odbudowa gleb wymaga współpracy administracji, naukowców, rolników i sektora prywatnego. Najważniejszy wniosek jest jednoznaczny: degradacja ziemi rolnej to nie tylko problem przyszłych pokoleń. Już dziś oznacza straty w produkcji, a zaniedbania w ochronie gleby mogą kosztować rolnictwo coraz więcej.

Fot. Unsplash / Dylan de Jonge

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *