Pasja do marki i precyzja w polu. Historia gospodarstwa CHIBOWSKI-AGRO

Pasja do marki i precyzja w polu. Historia gospodarstwa CHIBOWSKI-AGRO

W świecie nowoczesnego rolnictwa pasja często idzie w parze z technologią. Doskonałym przykładem jest gospodarstwo CHIBOWSKI-AGRO, którego właścicielem jest Bartosz Chibowski. To przedsiębiorstwo rolne o powierzchni przekraczającej 100 hektarów, gdzie główny nacisk położony jest na produkcję roślinną. W strukturze zasiewów dominują takie gatunki jak rzepak, pszenica ozima, kukurydza, pszenżyto oraz jęczmień.

Od pasji do profesjonalizacji

Historia pana Bartosza to opowieść o determinacji. Jak sam przyznaje, zamiłowanie do rolnictwa towarzyszyło mu od najmłodszych lat, a w wieku zaledwie 16 lat przejął stery gospodarstwa od swoich rodziców. – Od najmłodszych lat byłem miłośnikiem rolnictwa i marki John Deere – wspomina właściciel. Ta sympatia do amerykańskiego producenta maszyn nie osłabła z czasem, co zaowocowało inwestycjami w nowoczesny park maszynowy.

W 2020 roku do gospodarstwa trafił nowy nabytek – John Deere 6155M. Maszyna ta, napędzana sześciocylindrowym silnikiem, osiąga maksymalnie 172 KM. Jest wykorzystywana zarówno do ciężkich prac polowych, jak i do transportu. Jak podkreślają przedstawiciele producenta, model ten wyróżnia się wysoką sprawnością energetyczną. – Testy wykazały, że aż 90% mocy silnika przekazywane jest bezpośrednio na koła i WOM – tłumaczy Kamil Walkiewicz, Product Specialist w John Deere Polska. Dodatkowo funkcja IPM (Intelligent Power Management) dostarcza dodatkowe 20 KM w momentach dużego obciążenia.

Technologia, która oszczędza czas i zasoby

Cztery lata później, w związku z dynamicznym rozwojem gospodarstwa, do floty dołączył znacznie potężniejszy John Deere 6R 250. Został on wyposażony w pełny pakiet rolnictwa precyzyjnego. Dzięki temu rolnik może korzystać z zaawansowanych funkcji, takich jak prowadzenie równoległe czy kontrola sekcji (Section Control).

– Aktualnie siejemy kukurydzę z wykorzystaniem ciągnika 6R 250 wyposażonego w prowadzenie równoległe oraz kontrolę sekcji. Dzięki technologii Section Control oszczędzamy nasiona oraz ułatwiamy sobie późniejszy zbiór – wyjaśnia Bartosz Chibowski. System ten automatycznie wyłącza wysiew na obszarach już obsianych, co jest szczególnie istotne na nieregularnych działkach i uwrociach, zapobiegając podwójnemu wysiewowi nasion.

Cyfrowa rewolucja w kabinie

Nowoczesny ciągnik to nie tylko moc, ale i zaawansowana elektronika. Model 6R może współpracować z odbiornikiem StarFire 7000, terminalami CommandCenter G5/G5Plus oraz systemem łączności JDLink. Dane z pracy maszyny są przesyłane do platformy Operations Center, co pozwala na bieżąco monitorować postępy i analizować wydajność.

Komfort operatora również został podniesiony na wyższy poziom. Kabina jest przestronna i wyciszona, a do dyspozycji kierowcy jest joystick CommandPRO z 11 konfigurowalnymi przyciskami. Dla Bartosza Chibowskiego technologia stała się jednak czymś więcej niż tylko udogodnieniem – to fundament organizacji pracy. – Przy aktualnej skali wykonywanych usług nie wyobrażam sobie pracy bez wykorzystania nawigacji John Deere i systemów rolnictwa precyzyjnego – podsumowuje rolnik.

Historia ta pokazuje, jak ważne w dzisiejszym rolnictwie jest połączenie tradycji z nowoczesnością. Inwestycja w zaawansowane maszyny nie tylko zwiększa efektywność, ale również pozwala na bardziej zrównoważone gospodarowanie zasobami, co w obliczu zmieniających się warunków klimatycznych i ekonomicznych staje się kluczowe dla przetrwania i rozwoju gospodarstw rolnych.

Fot. Pexels / Wolfgang Weiser

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *