Tranzyt ukraińskiego zboża przez Polskę: nowe mechanizmy kontroli i obawy rolników

Tranzyt ukraińskiego zboża przez Polskę: nowe mechanizmy kontroli i obawy rolników

Nowe trasy tranzytowe dla ukraińskiego zboża

W pierwszej połowie sierpnia 2026 roku pojawiła się informacja, że w związku z rosnącym zagrożeniem ze strony Rosji na Morzu Czarnym, Ukraina rozpoczęła rozmowy z Polską i innymi krajami regionu na temat uruchomienia dodatkowych szlaków tranzytowych dla swojego zboża. Wiadomość ta wywołała niepokój wśród polskich rolników, obawiających się, że zwiększony tranzyt może wpłynąć na krajowy rynek.

W odpowiedzi na te obawy Polskie Zjednoczenie Producentów Roślin Zbożowych (PZPRZ) wystosowało list do ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, domagając się wyjaśnień dotyczących mechanizmów kontroli, które zapobiegną przedostawaniu się ukraińskich produktów rolnych na polski rynek. Resort rolnictwa odpowiedział dopiero 9 września 2026 roku.

Zakaz importu i warunki tranzytu

Zgodnie z odpowiedzią Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w Polsce nadal obowiązuje bezterminowy zakaz importu wybranych produktów rolnych z Ukrainy, wprowadzony rozporządzeniem Ministra Rozwoju i Technologii z 15 września 2023 roku (Dz.U. 2023 poz. 1898). Zakaz obejmuje pszenicę, kukurydzę, nasiona rzepaku i słonecznika oraz produkty przetworzone, takie jak otręby, śruty, makuchy i mąkę pszenną.

Dozwolony jest wyłącznie tranzyt tych towarów przez terytorium Polski, pod warunkiem że odbywa się on w procedurze tranzytu pod dozorem celnym i zakończy się w portach morskich w Gdańsku, Gdyni, Świnoujściu, Szczecinie lub Kołobrzegu albo poza granicami kraju, w celu eksportu do państw trzecich.

Szczelny system kontroli

Joanna Trybus, dyrektor Departamentu Rynków Rolnych i Energii MRiRW, podkreśla, że tranzyt jest ściśle nadzorowany przez Krajową Administrację Skarbową z wykorzystaniem systemu NCTS2. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej na przejściach granicznych weryfikują dokumenty handlowe, transportowe oraz kod taryfowy towaru. Ładunek może być poddany kontroli RTG, a na środki transportu – zarówno ciężarówki, jak i wagony kolejowe – nakładane są obowiązkowo plomby celne. Plomby elektroniczne są sprzężone z modułem GPS KAS, co pozwala na bieżąco monitorować trasę przewozu i potwierdzić dotarcie do zadeklarowanego miejsca przeznaczenia.

„System pozwala monitorować trasę przewozu i potwierdzić, że transport dotarł do zadeklarowanego miejsca przeznaczenia we wskazanych portach morskich lub do granicy zewnętrznej Polski, co eliminuje ryzyko wprowadzenia produktów zakazowych na polski rynek” – informuje Joanna Trybus.

Przewoźnik ma określony czas na pokonanie wyznaczonej trasy. Usunięcie towaru spod dozoru celnego może skutkować odpowiedzialnością karnoskarbową oraz powstaniem długu celnego.

Wpływ sytuacji na Morzu Czarnym na polski rynek

Dyrektor Trybus zwraca uwagę, że problemy logistyczne w Basenie Morza Czarnego mają korzystny wpływ na polski rynek zbóż. Ukraina jest dużym producentem i eksporterem zboża, a zakłócenia w dostawach spowodowały wzrost światowych cen oraz zwiększone zainteresowanie importerów pszenicą z krajów UE, w tym z Polski.

Eksperci rynkowi zauważają, że podobne sytuacje w przeszłości, jak kryzys zbożowy w 2022 roku, pokazują, że szczelny system tranzytu jest kluczowy dla ochrony rodzimego rynku. Według danych GUS, w 2025 roku Polska wyeksportowała ponad 5 mln ton pszenicy, głównie do krajów Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Obecna sytuacja może dodatkowo zwiększyć ten wolumen, co dla polskich rolników oznacza potencjalnie wyższe przychody, ale także konieczność konkurowania z tańszym ziarnem z Ukrainy na rynkach trzecich.

Ministerstwo zapewnia, że wszystkie procedury zostały wdrożone, aby chronić polski rynek i zapewnić szczelność tranzytu. Rolnicy pozostają jednak czujni, oczekując na dalsze kroki i monitorując sytuację.

Fot. Pexels / Lipot Repaszky

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *