Nowa technologia produkcji glukozy z gazu ziemnego
Nowozelandzki startup Solarferm opracowuje innowacyjną metodę wytwarzania glukozy i innych cukrów z wodoru i dwutlenku węgla, wykorzystując do tego zmodyfikowane bakterie. Firma, założona przez dr. Gabriela Jamesa i dr. Tancreda Frickeya, chce zapewnić biogospodarce tańsze i bardziej stabilne źródło cukrów fermentacyjnych, uniezależniając je od wahań na rynkach rolnych.
Dwuetapowy proces produkcji
Proces Solarferm składa się z dwóch etapów. W pierwszym, przy użyciu ciepła i katalizatora, metan (gaz ziemny) przekształcany jest w związek pośredni. Następnie inżynieryjne bakterie przetwarzają ten związek w glukozę. Obecnie w fermentatorach ze stali nierdzewnej wykorzystywane są bakterie fotosyntetyczne, które potrzebują światła, ale celem firmy jest wyeliminowanie tego wymogu w przyszłości.
Konkurencyjność cenowa i stabilność dostaw
Według Jamesa, analizy techniczno-ekonomiczne wskazują, że cukier produkowany przez Solarferm może osiągnąć parytet cenowy z dekstrozą fermentacyjną (ok. 550 dolarów za tonę), pod warunkiem wdrożenia na skalę przemysłową. Startup podkreśla, że wahania na rynku cukru, spowodowane np. zjawiskiem El Niño w Indiach i Tajlandii w sezonie 2023/24, które doprowadziły do 2% spadku globalnej produkcji i wzrostu cen, pokazują potrzebę alternatywnych źródeł. Solarferm nie wymaga od producentów zmiany całego procesu, a jedynie dostarcza im bardziej stabilny surowiec.
Modele biznesowe i zastosowania
Firma rozważa kilka modeli wdrożenia: współpracę z firmami energetycznymi (licencja na bioreaktor i szczepy), partnerstwo z producentami składników (budowa zakładu obok istniejącej fermentowni) lub bezpośrednie posiadanie i zarządzanie produkcją cukru. Co ciekawe, w zamkniętej pętli 50% dwutlenku węgla z fermentacji może być zawracane do procesu Solarferm. Bakterie mogą także wytwarzać rzadkie cukry, takie jak alluloza i tagatoza, ale priorytetem jest wydajna produkcja glukozy.
Zainteresowanie rynku i finansowanie
Solarferm zebrał niewielką kwotę przed zalążkową i korzysta z bezzwrotnego finansowania. Przygotowuje się do rundy seed, a już teraz zgłaszają się firmy zainteresowane tanimi cukrami przemysłowymi, w tym międzynarodowa firma mleczarska, która myśli o bezpieczeństwie surowcowym w perspektywie 10 lat.
