Pasja czy wyścig o areał? Robert Szymczak o nowoczesnym rolnictwie

Pasja czy wyścig o areał? Robert Szymczak o nowoczesnym rolnictwie

W najnowszym odcinku Kanału Rolniczego PL Robert Szymczak, właściciel firmy Nasiona Szymczak i gospodarstwa nasiennego w Wielkopolsce, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat rozwoju w rolnictwie. W rozmowie poruszył kwestię, która często dzieli rolników: czy lepiej stawiać na powiększanie areału, czy na maksymalizację zysku z każdego hektara.

Maszyny na wyrost – świadomy wybór

Szymczak przyznaje, że jego park maszynowy jest „na wyrost”, ale nie wynika to wyłącznie z potrzeby szybkiego reagowania na zmienne warunki pogodowe. Podkreśla, że chodzi o czas – własny i rodziny. – Ja się nie urodziłem po to, żeby pracować w gospodarstwie. Jest to moja pasja, ale jak każdej pasji trzeba chwilę odpocząć – mówi. Dla niego nowoczesne maszyny to nie tylko wydajność, ale też możliwość zachowania równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.

Więcej hektarów czy więcej z hektara?

Wielu rolników utożsamia rozwój z powiększaniem areału. Szymczak zadaje jednak pytanie: czy celem jest posiadanie większej liczby hektarów, czy zarabianie więcej z każdego z nich? Nie neguje wyboru tych, którzy decydują się na skalę, ale zaznacza, że nie jest to jedyna słuszna droga. – Ja chcę wsiąść rano, najlepiej po śniadanku, i do wieczorka, no tam parę razy się po ciemku porobię, ale ogólnie do 17 wrócić do domu – tłumaczy, podkreślając znaczenie czasu dla rodziny.

Wiedza i sieć kontaktów kluczem do sukcesu

W rozmowie Szymczak wielokrotnie wraca do znaczenia wiedzy. – Opierajmy się na wiedzy. Nie deprecjonujmy wiedzy – apeluje. Jego zdaniem sukces w rolnictwie to nie tylko ciężka praca, ale też umiejętność korzystania z doświadczeń innych. – Ludzie, zna się ludzi. Wiele punktów widzenia, wiele doświadczeń – mówi, podkreślając rolę wymiany informacji między rolnikami z różnych regionów.

Przyszłość rolnictwa – AI i laboratoria

Szymczak zwraca uwagę, że rozwój może przyjść z niespodziewanej strony, np. z laboratoriów i sztucznej inteligencji. – A może dzisiaj jest czas na rozwijanie AI? A może w ogóle czegoś, co gdzieś tam w laboratoriach raczkuje i związane jest z rolnictwem, o czym w ogóle nie mamy pojęcia? – pyta. Nie traktuje AI jako gotowej odpowiedzi, ale jako przykład, że przyszłość jest nieprzewidywalna.

Szczęście i przygotowanie

W sukcesie Szymczaka ważną rolę odegrały programy unijne, ale jak sam mówi, nie byłoby to możliwe bez odpowiedniego przygotowania. – To nie był tylko mój sukces, że ja złożyłem wniosek. To musiało się wiele czynników złożyć – tłumaczy. Dodaje, że szczęście to nie przypadek, ale efekt wiedzy i gotowości.

Brakujący puzzel

Na koniec Szymczak opisuje, jak czasem jedna rozmowa może dostarczyć ostatniego elementu układanki. – Mam układankę w głowie. Brakuje jednego puzzla. I często ktoś nieświadomie mi tego jednego puzzla podaje – mówi. To pokazuje, jak ważne są kontakty i otwartość na nowe pomysły.

Artykuł powstał na podstawie rozmowy opublikowanej na kanale Rolniczym PL, a oryginalny tekst dostępny jest na stronie Wiadomości Rolnicze Polska.

Fot. Pexels / Wolfgang Weiser

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *