Wraz z nadejściem cieplejszych dni na polskim rynku pojawiają się pierwsze większe partie truskawek deserowych, co tradycyjnie oznacza początek sezonu, który wzbudza duże zainteresowanie zarówno wśród producentów, jak i konsumentów. Tegoroczny sezon zapowiada się jednak wyjątkowo, ponieważ obraz krajowej produkcji ulega dynamicznym zmianom.
Zmieniający się krajobraz produkcji
Polska od lat jest jednym z czołowych producentów truskawek w Unii Europejskiej, jednak ostatnie lata przyniosły znaczące przeobrażenia w strukturze upraw. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2025 roku areał upraw truskawek zmniejszył się o około 8% w porównaniu z rokiem poprzednim, co częściowo wynika z rosnących kosztów produkcji, w tym cen energii i nawozów. Dodatkowo, wielu rolników decyduje się na rezygnację z upraw owoców miękkich na rzecz zbóż czy roślin przemysłowych, które wymagają mniej nakładów pracy.
Eksperci rynku rolniczego zwracają uwagę, że tegoroczny sezon charakteryzuje się opóźnionym dojrzewaniem owoców w niektórych regionach, szczególnie w województwach lubelskim i mazowieckim, co wynika z chłodnej wiosny. W efekcie podaż owoców jest wciąż niewystarczająca, by zaspokoić popyt, co przekłada się na wyższe ceny hurtowe – obecnie sięgają one nawet 25–30 zł za kilogram truskawek deserowych.
Perspektywy dla konsumentów i producentów
Dla konsumentów oznacza to, że w najbliższych tygodniach ceny truskawek mogą utrzymywać się na podwyższonym poziomie, choć spodziewany jest stopniowy wzrost podaży wraz z rozwojem sezonu. Producenci natomiast stoją przed wyzwaniem związanym z koniecznością zatrudnienia pracowników sezonowych, których brakuje w obliczu konkurencji z innych sektorów gospodarki. Według szacunków Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, w 2026 roku zapotrzebowanie na pracowników do zbiorów owoców miękkich może być nawet o 15% wyższe niż w roku ubiegłym.
„W tym sezonie kluczowe będzie zarządzanie ryzykiem i elastyczność w dostosowywaniu się do zmieniających się warunków. Rolnicy, którzy zainwestowali w nowoczesne technologie nawadniania czy osłony, mają szansę na lepsze wyniki” – komentuje dr hab. Anna Kowalska, ekspertka z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach.
Podsumowując, sezon truskawkowy 2026 zapowiada się jako wyjątkowo wymagający, ale też pełen możliwości dla tych, którzy potrafią dostosować się do nowej rzeczywistości. Niedobór owoców na rynku stwarza presję na ceny, ale jednocześnie motywuje do poszukiwania innowacyjnych rozwiązań w produkcji.
Foto: images.pexels.com
