Początek sezonu na krajowe truskawki gruntowe z tuneli foliowych przynosi zaskakujące informacje dla konsumentów. Owoce pojawiły się już na stoiskach warszawskich Bronisz oraz na lokalnych targowiskach, jednak ich ceny są najwyższe w historii. Plantatorzy od miesięcy ostrzegali przed wzrostem kosztów produkcji, co teraz znajduje odzwierciedlenie w cenach detalicznych.
Według danych z rynku hurtowego, kilogram truskawek kosztuje obecnie od 25 do 35 złotych, w zależności od jakości i regionu. To wzrost o około 40% w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym. Eksperci wskazują, że głównymi przyczynami są rosnące ceny energii, nawozów oraz koszty pracy. Dodatkowo, niekorzystne warunki pogodowe wczesną wiosną opóźniły dojrzewanie owoców, co zmniejszyło podaż na rynku.
Warto przypomnieć, że podobna sytuacja miała miejsce w 2023 roku, kiedy to ceny malin i borówek również osiągnęły rekordowe poziomy. Wówczas część plantatorów zdecydowała się na ograniczenie powierzchni upraw, co przełożyło się na dalszy wzrost cen w kolejnych sezonach. Obecnie, aby utrzymać rentowność, rolnicy muszą szukać oszczędności, np. poprzez inwestycje w nowoczesne systemy nawadniania czy energooszczędne tunele foliowe.
Jak podkreśla dr Jan Kowalski z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach: „Wzrost cen truskawek to efekt splotu wielu czynników – od globalnych podwyżek surowców po lokalne problemy z siłą roboczą. Konsumenci muszą się przygotować na wyższe wydatki na owoce w tym sezonie, ale warto pamiętać, że polskie truskawki wciąż są konkurencyjne jakościowo wobec importowanych”.
Dla przeciętnego gospodarstwa domowego oznacza to, że za kilogram tych owoców trzeba będzie zapłacić nawet o 10 złotych więcej niż przed rokiem. Niektórzy handlowcy przewidują, że ceny mogą jeszcze wzrosnąć w szczycie sezonu, jeśli utrzymają się niekorzystne warunki atmosferyczne. Eksperci radzą, aby szukać promocji w większych sieciach handlowych lub bezpośrednio u plantatorów, co może obniżyć koszty zakupu.
Foto: images.pexels.com
