wheat field weeds

Zagrożenie na polach: deszczowa jesień utrudniła walkę z chwastami w zbożach ozimych

Pogoda pokrzyżowała plany rolnikom

Sezon uprawy zbóż ozimych 2025/2026 rozpoczął się w Polsce w wyjątkowo trudnych warunkach atmosferycznych. Jesień 2025 roku okazała się bowiem niezwykle deszczowa i przekropna, co miało bezpośredni, negatywny wpływ na możliwości prowadzenia prawidłowej ochrony plantacji. Opady, które w wielu regionach kraju utrzymywały się przez długie tygodnie, praktycznie uniemożliwiły rolnikom terminowe wjazdy w pole i wykonanie kluczowych zabiegów herbicydowych.

Konsekwencje opóźnionych zabiegów

Skutkiem takiego przebiegu pogody jest fakt, że liczne plantacje zbóż ozimych – głównie pszenicy, żyta i jęczmienia – weszły w okres spoczynku zimowego z widocznym i często zaawansowanym zachwaszczeniem. Oznacza to, że chwasty, które zdążyły wykiełkować i rozwinąć się jesienią, nie zostały opanowane. Stanowi to poważne zagrożenie dla wiosennego wzrostu upraw, ponieważ chwasty konkurują z roślinami uprawnymi o wodę, światło i składniki pokarmowe, co finalnie może przełożyć się na znaczne straty w plonach.

Eksperci z ośrodków doradztwa rolniczego podkreślają, że sytuacja jest poważna, ale nie beznadziejna. Kluczowe będzie odpowiednie zaplanowanie i przeprowadzenie wiosennych zabiegów ochrony roślin. Należy jednak liczyć się z tym, że walka z chwastami na wiosnę będzie trudniejsza i bardziej kosztowna. Chwasty jesienne, które przezimują, są zwykle większe i bardziej odporne, co wymaga zastosowania wyższych dawek lub bardziej zaawansowanych mieszanin herbicydowych.

Co czeka rolników na wiosnę?

Przed producentami zbóż stoi teraz kilka ważnych wyzwań. Po pierwsze, konieczna będzie wnikliwa ocena stanu plantacji po ruszeniu wegetacji. Należy sprawdzić, jakie gatunki chwastów przetrwały zimę i w jakim są stadium rozwoju. Po drugie, niezwykle istotny będzie wybór odpowiedniego momentu na zabieg. Zbyt wczesny oprysk przy chłodnej pogodzie może być mało skuteczny, a zbyt późny narazi zboża na silną konkurencję.

„Rolnicy muszą być przygotowani na elastyczne działanie i ścisłe monitorowanie pogody oraz faz rozwojowych zarówno zbóż, jak i chwastów. W tym sezonie standardowe terminy agrotechniczne mogą się nie sprawdzić” – komentuje jeden z doradców agrotechnicznych.

Specjaliści zalecają również rozważenie następujących kroków:

  • Stosowanie herbicydów o szerokim spektrum działania, które zwalczają zarówno chwasty dwuliścienne, jak i jednoliścienne (np. miotłę zbożową).
  • Możliwość łączenia zabiegów herbicydowych z nawożeniem dolistnym lub aplikacją regulatorów wzrostu, co pozwala zaoszczędzić czas i redukuje koszty przejazdu.
  • Szczególną dbałość o technikę oprysku, aby ciecz robocza dotarła do wszystkich chwastów, zwłaszcza tych rozrośniętych.

Perspektywy na przyszłość

Obecna sytuacja jest kolejnym sygnałem alarmowym, wskazującym na coraz większą zmienność i ekstremalność warunków pogodowych, z jakimi musi mierzyć się nowoczesne rolnictwo. Wymusza to zmianę strategii i większe nakłady na monitoring oraz precyzyjne planowanie zabiegów. Niektórzy rolnicy rozważają także powrót do bardziej zróżnicowanego płodozmianu lub wprowadzanie międzyplonów, które naturalnie ograniczają rozwój chwastów.

Podsumowując, choć deszczowa jesień postawiła plantatorów zbóż w trudnej sytuacji, odpowiednie działania agrotechniczne podjęte na wiosnę mogą znacząco ograniczyć straty. Sukces będzie jednak zależał od pogody, precyzji i szybkości reakcji. Sezon 2026 z pewnością będzie dla rolników sprawdzianem umiejętności adaptacyjnych.

Foto: pliki.farmer.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *