UOKiK karze bank za kredyty na fotowoltaikę i pompy ciepła. Klienci mogą mieć więcej praw

UOKiK karze bank za kredyty na fotowoltaikę i pompy ciepła. Klienci mogą mieć więcej praw

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na AS Inbank karę w łącznej wysokości blisko 4,7 mln zł. Powód? Bank miał błędnie klasyfikować kredyty przeznaczone na zakup instalacji fotowoltaicznych i pomp ciepła jako tzw. kredyty niewiązane, podczas gdy sposób ich sprzedaży wskazywał na ścisłe powiązanie z konkretnym towarem.

Kredyt wiązany – co to właściwie oznacza dla konsumenta?

Kredyt wiązany to finansowanie, które służy zakupowi określonego produktu lub usługi. Umowa kredytowa i umowa sprzedaży są ze sobą funkcjonalnie połączone – na przykład wtedy, gdy sprzedawca fotowoltaiki współpracuje z bankiem, przedstawia jego ofertę i pomaga w przygotowaniu wniosku. W takiej sytuacji konsument zyskuje dodatkowe uprawnienia, których nie daje zwykły kredyt gotówkowy.

UOKiK podkreśla, że o charakterze kredytu nie decyduje jego nazwa w dokumentach, lecz rzeczywisty przebieg transakcji. Jeżeli sprzedaż urządzenia i finansowanie są ze sobą splecione, klient może korzystać z ochrony przewidzianej dla kredytu wiązanego – nawet jeśli w umowie użyto innego określenia.

Jakie praktyki zakwestionował urząd?

Urząd zakwestionował trzy praktyki AS Inbanku polegające na traktowaniu kredytów na konkretne urządzenia, w tym instalacje OZE, jako kredytów niewiązanych. Łączna kara to 4 mln 692 tys. zł. Pieniądze mają trafić do Funduszu Edukacji Finansowej.

Decyzja nie jest prawomocna. Bank może odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w ciągu miesiąca od doręczenia decyzji.

Dlaczego kredyt wiązany jest korzystniejszy?

Najważniejsza różnica ujawnia się, gdy coś idzie nie tak z samym zakupem. Jeśli klient skutecznie odstąpi od umowy sprzedaży lub usługi finansowanej kredytem wiązanym, skutki mogą objąć również umowę kredytową. Konsument nie powinien być pozostawiony w sytuacji, w której nie ma zamówionej instalacji, ale nadal musi spłacać finansowanie przeznaczone wyłącznie na jej zakup.

Istotny jest także sposób rozliczenia pieniędzy. Jeśli bank przelał środki bezpośrednio sprzedawcy, po skutecznym odstąpieniu od kredytu wiązanego to sprzedawca powinien zwrócić bankowi kwotę finansowania. Konsument może natomiast odpowiadać za odsetki w zakresie przewidzianym przez ustawę.

Sprzedawca nie wykonał umowy? Roszczenia mogą dotyczyć także banku

To jeden z najistotniejszych elementów ochrony. Jeżeli przedsiębiorca nie wykona umowy – przykładowo nie zamontuje instalacji, nie dostarczy urządzenia albo nie usunie problemu – klient powinien najpierw skierować żądanie do sprzedawcy. Jeśli okaże się ono nieskuteczne, przy kredycie wiązanym konsument może, po spełnieniu ustawowych warunków, dochodzić wykonania zobowiązania również od kredytodawcy, do wysokości udzielonego finansowania.

W praktyce oznacza to, że bank nie zawsze może traktować sprzedaży urządzenia jako całkowicie niezależnej od udzielonego przez siebie kredytu.

UOKiK radzi: sprawdź, jak zawarto umowę

Osoby, które finansowały zakup fotowoltaiki lub pompy ciepła kredytem proponowanym przez sprzedawcę, powinny sprawdzić przede wszystkim sposób zawarcia obu umów. Ważne jest, czy firma instalacyjna wskazała konkretny bank, czy pomagała w przygotowaniu wniosku, czy pieniądze zostały przeznaczone na konkretnie wskazany produkt oraz czy bank przekazał je bezpośrednio wykonawcy.

Takie okoliczności mogą wskazywać, że w rzeczywistości mamy do czynienia z kredytem wiązanym, nawet jeśli w samej dokumentacji posłużono się innym określeniem. UOKiK zwraca też uwagę, że w razie wątpliwości związanych z odstąpieniem od umowy bezpiecznym rozwiązaniem może być złożenie stosownego oświadczenia zarówno sprzedawcy, jak i kredytodawcy.

Rynek OZE od miesięcy pod lupą urzędu

Decyzja dotycząca banku wpisuje się w szersze działania UOKiK na rynku odnawialnych źródeł energii. W 2026 r. urząd podejmował już działania wobec przedsiębiorstw sprzedających instalacje fotowoltaiczne i pompy ciepła. Kwestionowano m.in. niejasne warunki umów, presję podczas sprzedaży, przerzucanie ryzyka inwestycji na konsumentów oraz problemy związane z odstępowaniem od zawartych kontraktów. W marcu UOKiK informował o ponad 7 mln zł kar dla firm z branży OZE oraz o sankcjach finansowych wobec części osób zarządzających przedsiębiorstwami.

Fotowoltaika na kredyt? Warto patrzeć na dwie umowy jednocześnie

Najnowsza decyzja UOKiK pokazuje, że przy inwestycjach w OZE szczególnej uwagi wymaga nie tylko cena urządzenia, parametry instalacji czy długość gwarancji. Równie ważne są warunki finansowania i powiązania między wykonawcą a bankiem. Jeżeli kredyt został przygotowany specjalnie na zakup konkretnej instalacji i był oferowany razem z nią, klient może mieć znacznie większą ochronę, niż wynikałoby to z samej nazwy produktu finansowego.

Dla osób planujących zakup pompy ciepła, paneli fotowoltaicznych czy magazynu energii oznacza to jedno: przed podpisaniem dokumentów warto analizować umowę sprzedaży i umowę kredytową jako jeden mechanizm finansowania inwestycji, a nie dwa całkowicie odrębne kontrakty.

Fot. Unsplash / Raze Solar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *