Sezon truskawkowy w pełni, choć na początku lata główną rolę na straganach i w sklepach odgrywają owoce importowane. Sytuacja ma się jednak diametralnie zmienić w najbliższych tygodniach, gdy na rynek trafią pierwsze, masowe zbiory z polskich plantacji. W tym przejściowym okresie warto przyjrzeć się nie tylko cenom, ale także potencjalnym zagrożeniom, takim jak próby sprzedaży importowanych owoców pod szyldem krajowych.
Ceny truskawek: import kontra kraj
Aktualnie ceny truskawek są zróżnicowane i w dużej mierze zależą od pochodzenia. Importowane truskawki, głównie z południa Europy, są powszechnie dostępne. Ich cena w hurcie waha się od 8 do 12 złotych za kilogram, w zależności od jakości i wielkości opakowania. W detalu, w marketach i osiedlowych warzywniakach, konsumenci płacą zazwyczaj od 12 do nawet 18 złotych za kilogram.
Polskie truskawki, które dopiero zaczynają pojawiać się w ograniczonej ilości, są droższe. To efekt wyższych kosztów produkcji, mniejszej podaży i często lepszej jakości smakowej wczesnych odmian. Za kilogram polskich owoców trzeba obecnie zapłacić od 15 do 25 złotych. Eksperci rynkowi przewidują, że ceny te znacząco spadną, gdy w drugiej połowie czerwca ruszy główny zbiór z dużych plantacji.
Uwaga na oszustwa: jak odróżnić polską truskawkę?
Okres przejściowy to niestety czas zwiększonego ryzyka nieuczciwych praktyk. Część sprzedawców może próbować sprzedawać tańsze owoce importowane jako droższe, krajowe. Na co zwracać uwagę? Polskie truskawki, zwłaszcza te zbierane w pełni sezonu, charakteryzują się intensywnym, słodkim smakiem i aromatem. Importowane, często zbierane wcześniej i transportowane na długie dystanse, bywają mniej wyraziste, bardziej wodniste i mogą mieć mniej intensywny kolor.
Kluczowe jest także sprawdzenie oznaczenia kraju pochodzenia, które jest obowiązkowe. Niestety, na targowiskach bywa z tym różnie. „Konsument powinien pytać o pochodzenie i domagać się uczciwej informacji. Jeśli sprzedawca unika odpowiedzi lub jest niejasny, to czerwona lampka” – komentuje przedstawiciel jednej z organizacji rolniczych.
Perspektywy na nadchodzące tygodnie
Z każdym dniem podaż polskich truskawek będzie rosła. Oznacza to stopniowy spadek cen i ich ustabilizowanie się na poziomie bardziej przyjaznym dla portfela przeciętnego Kowalskiego. W szczycie sezonu, przy dobrych warunkach pogodowych, ceny hurtowe mogą spaść nawet do 4-6 złotych za kilogram, a detaliczne do 8-10 złotych.
Sezon na lokalne, świeże owoce to nie tylko kwestia smaku, ale także wsparcia polskich producentów. Świadomy wybór krajowych produktów, poparty umiejętnością ich rozpoznania, to najlepsza odpowiedź na ewentualne nieuczciwe praktyki i gwarancja najwyższej jakości na talerzu.
Foto: pliki.sadyogrody.pl
